• Youtube
  • Facebook
  • Szukaj

Na wrocławskich nekropoliach spoczywa wielu kresowych żołnierzy Armii Krajowej. Oto sylwetki trzech z nich.

Na wrocławskich nekropoliach spoczywa wielu kresowych żołnierzy Armii Krajowej, zarówno z obszarów wileńskiego, nowogródzkiego, lwowskiego, tarnopolskiego, ale także i wołyńskiego. To oni pierwsi stanęli w obliczu brutalnej i bezwzględnej pacyfikacji sowieckiej wschodnich województw Drugiej Rzeczpospolitej, zapoczątkowanej ponownym przekroczeniem przedwojennej granicy między państwami przez Armię Czerwoną w styczniu 1944 roku.

18.01.2026

Oto sylwetki trzech z nich, wołyńskich lub okołowołyńskich straceńców i stróży niewidzialnych granic z tamtego tragicznego czasu:

Eugeniusz Konowałow, ur. 9 sierpnia 1925 roku w Kowlu. O jego przedwojennych losach wiadomo bardzo niewiele, większość zachowanych życiorysów zaczyna się dopiero w czerwcu 1943 roku, kiedy to wstąpił w szeregi Armii Krajowej w Kowlu, a następnie w styczniu 1944 roku został włączony do zgrupowania 27. Wołyńskiej Dywizji Armii Krajowej. Przyjął pseudonim „Klepka” i służył w kompanii łączności sztabu dywizji. Brał czynny udział w walkach tej jednostki w ramach akcji „Burza”, m.in. w bojach pod Zasmykami, Pustynką czy późniejszych walkach dywizji na Lubelszczyźnie, w tym także zajęciu Lubartowa i Firleja. Po przebyciu tego szlaku bojowego otrzymał awans na stopień kaprala.

Po rozwiązaniu dywizji w lipcu 1944 roku udało mu się uniknąć sowieckich represji i udać się do rodziny do Chełma Lubelskiego. Następnie już w 1945 roku przybył do Wrocławia, gdzie pracował najpierw jako ślusarz, a następnie inżynier w Zakładach Naprawczych Taboru Kolejowego. Na emeryturę przeszedł na początku lat 70. Zmarł 7 lipca 1992 roku. Spoczywa na Cmentarzu Osobowickim we Wrocławiu (pole 52A, rząd 7, grób nr 301).

Arkadiusz Gieruń, ur. 20.04.1926 r. w Chełmie. Do 1939 roku ukończył Szkołę Powszechną, rozpoczęcie nauki w Gimnazjum przerwał wybuch wojny. W czasie okupacji pracował fizycznie jako ślusarz, ale aresztowanie w ulicznej łapance w styczniu 1944 roku i następująca po nim szczęśliwa ucieczka wymusiła ukrycie się „w lesie” wśród partyzantów. Początkowo był to pluton dywersyjny Batalionów Chłopskich, gdzie przybrał pseudonim „Strzała”. Po akcji scaleniowej z Armią Krajową, przeszedł pod rozkazy porucznika Zygmunta Szumowskiego ps. „Sędzimir-Przebój”, który w ramach akcji „Burza” utworzył oddział partyzancki operującyw ramach I batalionu 7. Pułku Piechoty Legionów Armii Krajowej. Arkadiusz Bieruń brał udział we wszystkich walkach tej jednostki w okolicach Chełma i Lasów Parczewskich. Za męstwo okazane w boju został awansowany do stopnia kaprala. Po nadejściu Armii Czerwonej ujawnił się, co ściągnęło ma niego ryzyko poważnych represji, a to z kolei wymusiło ucieczkę na Ziemie Zachodnie w nadziei ukrycia się.

We Wrocławiu dokąd przybył kontynuował przerwaną przez wojnę naukę. W 1954 roku ukończył studia na Politechnice Wrocławskiej uzyskując tytuł inżyniera-mechanika. Pracował w Zakładach Remontowo-Maszynowych Związkowej Spółdzielni Mleczarskiej na stanowisku głównego inżyniera. W 1976 roku zaangażował się w działalność opozycyjną, współpracował głównie ze środowiskiem Kornela Morawieckiego i późniejszej Solidarności Walczącej. Po 1989 roku czynnie uczestniczył w życiu organizacji kombatanckich. Zmarł 2 stycznia 2013 roku. Został pochowany na Cmentarzu Grabiszyńskim we Wrocławiu (pole 25, rząd 18, grób nr 361).

Henryk Słowiński, ur. 8 maja 1926 r. w Lipnikach. Będąc naocznym świadkiem ukraińskiego ludobójstwa na Wołyniu, w wieku 17 lat wraz z ojcem wstąpił ochotniczo do oddziału Armii Krajowej dowodzonego przez cichociemnego, kapitana Władysława Kochańskiego „Bomby”. Brał udział w obronie Lipnik, Huty Stepańskiej, Starej Huty i Moczulanki, dwukrotnie odnosząc rany w walce przeciw ukraińskim nacjonalistom. Swój szlak bojowy kontynuował w szeregach 27. Wołyńskiej Dywizji Armii Krajowej już podczas akcji „Burza”.

Po rozwiązaniu jednostki i zakończeniu wojny osiadł początkowo w Kwidzyniu, gdzie kontynuował naukę, a następnie wyjechał do Warszawy, gdzie podjął studia w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego. Jednakże ostatecznie związał swoje losy z Wrocławiem i Akademią Rolniczą, gdzie pracował przez prawie całą swoją karierę zawodową w Instytucie Agroekologii i Produkcji Roślinnej. W 1992 roku uzyskał tytuł profesora. Poza obowiązkami zawodowymi był niezwykle aktywny w lokalnym środowisku kresowym. Od początku lat 90 był prezesem wrocławskiego środowiska 27. Wołyńskiej Dywizji Armii Krajowej. Od 2009 roku pełnił funkcję honorowego prezesa Towarzystwa Miłośników Kultury Kresowej We Wrocławiu. Był również autorem licznych publikacji poświęconych Kresom w tym przede wszystkim Wołyniowi, nie wyłączając jego tragicznej historii z lat 1943-1944. To z jego inicjatywy upamiętniano ofiary ukraińskiego ludobójstwa, ale również żołnierzy Korpusu Ochrony Pogranicza czy kresowych pedagogów. Pomimo tragicznych osobistych doświadczeń stał się ważnym rzecznikiem polsko-ukraińskiego pojednania. Do końca swoich dni pozostał niezwykle aktywny w pracy patriotyczno-społecznej. Zmarł 18 sierpnia 2018 roku we Wrocławiu. Spoczął na Cmentarzu św. Rodziny przy ulicy Smętnej we Wrocławiu. W 2019 roku został pośmiertnie uhonorowany nagrodą honorową „Świadek Historii” przyznawaną przez Instytut Pamięci Narodowej.

Autor: Przemysław Mandela (Oddziałowe Biuro Upamiętnienia Walk i Męczeństwa IPN we Wrocławiu)

             

do góry