Na terenie obecnego zieleńca w rejonie ulic Bolkowskiej i Jaworskiej we Wrocławiu w czasie II wojny światowej znajdował się rzymskokatolicki kościół pw. św. Rocha, będący miejscem spotkań Polaków przebywających na terenie wojennego Wrocławia – polskich robotników przymusowych deportowanych do pracy na rzecz III Rzeszy.
Kamilla Jasińska z Oddziałowego Biura Edukacji Narodowej IPN we Wrocławiu, badaczka pracy przymusowej w wojennym Wrocławiu i popularyzatorka historii Wrocławia, mówi:
Kościół św. Rocha był niewielką świątynią, którą wzniesiono jako kaplicę cmentarną w 1934 roku wg projektu Alfreda Trumpkego, a ulokowano ją na terenie istniejącego od 1866 roku katolickiego cmentarza należącego do parafii pw. św. Mikołaja. Nekropolia ta zwana była potocznie „cmentarzem Belvedere” od sąsiadującej z nią restauracji znanej jako Villa Belvedere. I tak jak dla Polonii wrocławskiej kościół św. Marcina był miejscem spotkań w okresie dwudziestolecia międzywojennego, tak dla polskich robotników przymusowych przynajmniej od 1941 roku kościół św. Rocha był jedynym miejscem, w którym mogli uczestniczyć w odprawianych dla nich w niedzielę i święta nabożeństwach. I co ważne: kościół ten był nie tylko miejscem sprawowania liturgii, ale pełnił również rolę społeczną i integracyjną, a ponadto stanowił przestrzeń wymiany informacji oraz towarów.
Przebywający w Breslau niemalże od początku II wojny światowej polscy robotnicy przymusowi, których w sumie było przynajmniej 50 tys., byli ofiarami wszystkich form stosowanego przez III Rzeszę werbunku do pracy przymusowej. Ich status regulowały akty normatywne dotyczące nadzoru i warunków życia Polaków w Niemczech, a tych było przynajmniej trzy miliony, z czego zdecydowaną większość stanowili robotnicy przymusowi i jeńcy wojenni. Od września 1942 roku, na mocy kolejnych wprowadzonych przez władze Rzeszy Niemieckiej przepisów ograniczających możliwości praktykowania wiary, polskich robotników przymusowych obowiązywały bardzo surowe ograniczenia kultu religijnego. Od tego czasu msze święte były dla nich sprawowane tylko raz w miesiącu – w kościele św. Rocha w pierwszą niedzielę miesiąca przed południem – i obowiązywał na nich całkowity zakaz używania języka polskiego.
Ksiądz dr. Adam Szpotański z Oddziałowego Biura Badań Historycznych IPN we Wrocławiu, badacz m.in. archiwów watykańskich, stwierdza:
Wiele sukcesywnie zaostrzających się przepisów wprowadzanych przez Rzeszę Niemiecką wprost dotyczyło opieki religijnej i swobody praktykowania wiary, co stało się bezpośrednią przyczyną zaangażowania władz kościelnych, w tym papieża Piusa XII, w działania zmierzające do poprawy statusu Polaków. Czyniono rozmaite starania mające poprawić los np. polskich jeńców wojennych oraz duchownych przetrzymywanych w niemieckich obozach koncentracyjnych. Papieżowi bliski był także los cywilów deportowanych do pracy przymusowej na terenie III Rzeszy.
Kościół św. Rocha z całą pewnością był takim miejscem, bez którego życie Polaków w wojennym Wrocławiu wyglądałoby zupełnie inaczej, choć trzeba pamiętać, że nie wszyscy mogli do niego uczęszczać. Zdecydowanie łatwiej przychodziło to Polakom zatrudnionym w niewielkich (np. rodzinnych) zakładach pracy i mieszkającym w prywatnych kwaterach, niż robotnikom przymusowym osadzonym w obozach pracy przymusowej, których w wojennym Wrocławiu funkcjonowało kilkadziesiąt.
Niestety, swojej wspierającej społecznej roli kościół św. Rocha nie mógł pełnić w najbardziej dramatycznym czasie, tj. w ostatnich miesiącach II wojny światowej. Dla polskich robotników przymusowych został zamknięty pod koniec 1944 roku lub na początku 1945 roku. Na otaczającym go terenie cmentarza św. Mikołaja zimą i wiosną 1945 roku chowano zmarłych w trakcie walk o Festung Breslau. Po wojnie cmentarz, jak ponad 40 innych niemieckich nekropolii, został przeznaczony do likwidacji – nagrobki usunięto w 1961 roku, nie przeprowadzając ekshumacji. Kościół spłonął wiosną 1945 roku, a jego resztki rozebrano w pierwszych latach po wojnie. O dawnym przeznaczeniu tego terenu do tej pory przypominał jedynie oryginalny kształt parceli, a także układ drzew i lekkie wyniesienie terenu w tej części, gdzie zlokalizowany był kościół.
Obecnie teren zieleńca w rejonie ulic Bolkowskiej i Jaworskiej pozostaje z dyspozycji Zarządu Zieleni Miejskiej we Wrocławiu. Tablica informacyjna, która powstała staraniem Instytutu Pamięci Narodowej oraz Towarzystwa Miłośników Wrocławia, będzie stanowić część zagospodarowania przez Zarząd Zieleni Miejskiej terenu byłego cmentarza. Na odsłonięcie tablicy zapraszamy we wtorek 10 czerwca na godz. 15.00.
Tego samego dnia, 10 czerwca o godz. 18.00, w kamieniczce "Małgosia" przy ul. Odrzańskiej 39/40 odbędzie się 26. prelekcja z cyklu "Polacy w Breslau". O kościele św. Rocha jako miejscu spotkań Polaków wojennego Wrocławia, a także o opiece religijnej i ograniczaniu przez III Rzeszę swobód religijnych w czasie II wojny światowej opowiedzą Kamilla Jasińska i ks. dr Adam Szpotański. Na oba wydarzenia wstęp wolny. Zapraszamy!