• Youtube
  • Facebook
  • Szukaj

„Hołd i Chwała Naszym Matkom” – Wrocław, 26 maja 2025

Na ziemiach polskich święto Matki nie było celebrowane przed rokiem 1914. Wówczas pierwszy raz taki uroczysty dzień został umieszczony w krakowskim kalendarzu. W niepodległej Polsce nie ustalono corocznej daty Dnia Matki. Świętowano np. w niedzielę trzynastego maja 1934 roku lub siódmego maja (niedziela) w roku 1939, a organizacją zajmował się zazwyczaj Polski Czerwony Krzyż. Mimo iż nie było to święto państwowe obchody były zawsze uroczyste. Święto jest celebrowane w różnych dniach w wielu krajach świata.

26.05.2025

W 2018 r., w stulecie odzyskania niepodległości, Oddziałowe Biuro Upamiętniania Walk i Męczeństwa IPN we Wrocławiu wykonało tablicę na której umieszczono słowa:

„W 100-lecie odzyskania Niepodległości przez Polskę Hołd i Chwała Naszym Matkom, które swoim dzieciom przez wieki z oddaniem przekazywały Miłość do Ojczyzny i Wierność Zasadom”.

Była to realizacja wspólnej, z wrocławskim środowiskiem sybirackim, inicjatywy opracowanej i sfinansowanej w całości przez wrocławski oddział IPN. Upamiętnienie zostało umieszczone w kościele garnizonowym Bazylice Mniejszej pw. św. Elżbiety we Wrocławiu.

W tym roku gospodarzami spotkania byli Sybiracy, w większości dzieci czasu zesłania w głąb Związku Sowieckiego, na czele z prezesami związków sybirackich panami Stanisławem Błońskim i Ryszardem Janoszem. Byli obecni również przedstawiciele Stowarzyszenia Polaków Represjonowanych przez III Rzeszę, Towarzystwa Miłośników Wrocławia, Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej: panie Leokadia Wieczorek, Halina Okólska, Henryka Burda. Oprawę duchowa zapewnili ks. Wojciech Tokarz, kapelan środowisk sybirackich i ks. porucznik Tomasz Miencicki.

Spotkanie przygotowali i je prowadzili pracownicy Oddziałowego Biura Upamiętniania Walk i Męczeństwa IPN we Wrocławiu. Naczelnik biura Wojciech Trębacz przedstawił m.in. poezję odnosząca się do matek-sybiraczek, w tym fragmenty wiersza „Moja matka” Stanisławy Wiatr-Partyki, poetki, sybiraczki, zmarłej w 2023 roku.

Moja matka była na Syberii, oczywiście razem

ze mną

Ale to przede wszystkim ONA była na Syberii…

Ja cóż, siedziałam na piecu gdy było bardzo zimno,

A Ona szła w mróz, od którego łzy zamarzały

Na rzęsach,

Chuchała w zgrabiałe ręce i modliła się głośno

„Boże nie daj zginąć mojemu dziecku”

(…)

 

do góry