Instytut Pamięci Narodowej - Wrocław

https://wroclaw.ipn.gov.pl/wro/aktualnosci/213865,quotDzisiaj-powinnismy-nosic-glowy-podniesione-bardzo-wysoko-i-czuc-dume-ze-jest.html
27.02.2026, 16:00

"Dzisiaj powinniśmy nosić głowy podniesione bardzo wysoko i czuć dumę, że jesteśmy Polakami" - Wrocław, 14 lutego 2025

W ramach obchodów 83. rocznicy ustanowienia Armii Krajowej, przed pomnikiem Żołnierzy Armii Krajowej we Wrocławiu przy ulicy Smętnej, odbyła się okolicznościowa uroczystość zorganizowana przez Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej i Oddziałowe Biuro Upamiętniania Walk i Męczeństwa IPN we Wrocławiu.

14.02.2025

W tym roku wydarzenie miało miejsce w nowej sytuacji społeczno-prawnej związanej z ustanowieniem święta państwowego jakim jest Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Armii Krajowej. Odpowiednia ustawa została w tym roku jednogłośnie uchwalona przez Sejm RP i podpisana przez Prezydenta Andrzeja Dudę. Jak czytamy w preambule, celem inicjatywy jest oddanie hołdu żołnierzom Armii Krajowej – „największej konspiracyjnej armii w podbitej przez Niemcy i Rosję Europie, armii, która jako zbrojne ramię Polskiego Państwa Podziemnego prowadziła bohaterską walkę o odzyskanie przez Rzeczpospolitą Polską suwerenności i niepodległości, a której żołnierze po II wojnie światowej byli prześladowani przez władze komunistyczne zależne od Związku Sowieckiego".

Do tego właśnie ważnego wydarzenia głównie, w swoich przemówieniach, odnosili się przedstawiciele władz i instytucji poproszeni o zabranie głosu: prof. Stanisław Ułaszewski – prezes Okręgu Dolnośląskiego ŚZŻAK; minister Michał Syska – zastępca szefa Urzędu do spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych; Artur Jurkowski – wicewojewoda dolnośląski i Wojciech Bochnak – wicemarszałek województwa dolnośląskiego. Występujący również dyrektor Oddziału IPN we Wrocławiu dr hab. Kamil Dworaczek rozwinął myśl poprzedników mówiąc, że należy pamiętać o bohaterach Armii Krajowej nie zapominając, że początki Polskiego Państwa Podziemnego sięgają września 1939 roku, gdy w Warszawie, w czasie trwających jeszcze walk z Niemcami, została powołana Służba Zwycięstwu Polski, przekształcona później w Związek Walki Zbrojnej, bezpośrednio poprzedzający AK.

- Warto akcentować element ponadpartyjności, budowania porozumienia ponad politycznymi podziałami. Historia jest ważnym wspólnym mianownikiem, łączącym wszystkich, którzy mają w sercu Polskę, niezależnie od poglądów politycznych. Jest istotnym spoiwem naszej narodowej wspólnoty. Ponadto podkreślał znaczenie święta - 14 lutego to dzień, w którym powinniśmy nosić głowy podniesione bardzo wysoko i czuć dumę, że jesteśmy Polakami, potomkami tych, którzy założyli największą podziemną armię w okupowanej Europie - mówił dr hab. Kamil Dworaczek, dyrektor Oddziału IPN we Wrocławiu.

Prowadzący uroczystość Wojciech Trębacz, naczelnik OBUWiM IPN we Wrocławiu, stwierdzając, że jesteśmy spadkobiercami wartości przysięgi żołnierzy Armii Krajowej, zaprosił do ceremonii wręczenia odznaczeń państwowych i związkowych. Wręczono medale „Pro Bono Poloniae” i „Pro Patria” oraz „Zasłużony dla Światowego Związku Żołnierzy AK” i „Wierni AK-owskiej przysiędze”. Medalami państwowymi, wręczonymi przez ministra Michała Syskę, uhonorowane zostały: Anna Krupowicz i Henryka Burda. Medale od ŚZŻAK otrzymali gen. brygady, dr nauk medycznych Wojciech Tański, prof. płk Mieczysław Struś i płk Edward Chyła. Medale wręczyli prof. Stanisław Ułaszewski, kpt. Stanisław Wołczaski i Leopold Gomułkiewicz – prezes Okręgu Lwowskiego AK. 

- Armia Krajowa zawsze łączyła, a nie dzieliła, a to ważne w dzisiejszej trudnej społeczno-politycznej rzeczywistości. Dowodem na to są jednomyślne głosowania nad ustanowieniem święta państwowego 14 lutego. AK jest i będzie pięknym symbolem patriotycznej postawy Polaków, którzy walczyli z okupantami niemieckim i sowieckim. Także podczas II wojny światowej armia nie dzieliła, ale łączyła. Należeli do niej przedstawiciele różnych organizacji wojskowych, prezentujących różne poglądy polityczne. Należeli do niej ludzie z różnych warstw społecznych: inteligenci, chłopi, robotnicy, także mniejszości narodowe - przemawiał prof. Stanisław Ułaszewski, prezes dolnośląskiego oddziału Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej. 

- My wszyscy jesteśmy Armią Krajową. Ci, dla których miłość do Polski i do ojczyzny jest wartością nadrzędną. Chcemy być wierni słowom przysięgi AK-owskiej i stać wiernie na straży wolności, niepodległości i honoru Rzeczypospolitej Polskiej - podsumował Ułaszewski.

Uroczystość poświęcona była również pamięci wziętych do niewoli żołnierze AK z Kielecko-Radomskiego Okręgu (batalion „Młota”, oddział „Szarego”). Oprócz Powstańców Warszawskich byli to jedyni żołnierze wojska polskiego w wojennym Wrocławiu. Ich szczątki spoczywają w miejscu, gdzie znajduje się pomnik. Informacje o Ak-owcach w Breslau znamy głównie z opisów Józefa Małka ps. „Tygrys”. Należał on do oddziału Antoniego Hedy „Szarego”, był też wieloletnim wiceprezesem Okręgu Dolnośląskiego Światowego Związku Żołnierzy AK w czasie tzw. pierwszej prezesury Jerzego Woźniaka. Kontaktował on się z naocznym świadkiem wydarzeń Janem Rogalewskim. Według Rogalewskiego partyzanci zostali deportowani przez Niemców do Breslau i brali udział w budowie lotniska. W czasie jednego z sowieckich nalotów podjęli próbę ucieczki, która skończyła się ich śmiercią z nieznanych do końca bezpośrednich przyczyn. Wskazuje się na datę 18 lutego 1945 roku. Prowizorycznie pochowano ich w leju po bombie. Dzięki staraniom Rogalewskiego przeniesiono ich ciała na Cmentarz Świętej Rodziny. Imienny spis określał ośmiu AK-owców, Józef Małek rozszerzył go o dziewiąte nazwisko. Środowisko AK-wskie podjęło inicjatywę budowy upamiętnienia. Lokalizacja szczątków na cmentarzu przy ul. Smętnej nie spełniała kryteriów budowy godnego pomnika. Projektantka upamiętnienia Łucja Skomorowska–Wilimowska zaproponowała nowe dogodne miejsce. Tam przeniesiono szczątki i powstał pomnik według Jej projektu. 18 maja 1969 nastąpiło odsłonięcie pomnika z udziałem żołnierzy Armii Krajowej m.in. Antoniego Hedy „Szarego”. W 1979 roku pomnik został poddany renowacji w czasie której zmieniono wiele elementów. Według i dzisiaj powtarzanych słów AK-owców był to jedyny pomnik Armii Krajowej w PRL-u.

Uroczystość w dniu 14 lutego 2025 roku odbyła się zgodnie z ceremoniałem wojskowym i z udziałem Wojskowej Asysty Honorowej, wystawionej przez oficerów i żołnierzy 16 Dolnośląskiej Brygady Obrony Terytorialnej im. ppłk. Ludwika Marszałka ps. „Zbroja” z udziałem Orkiestry Policyjnej KWP we Wrocławiu na której czele stał kapelmistrz młodszy inspektor Adam Witiw.