Obchody w hołdzie ofiarom tzw. marszów śmierci zostały zorganizowane przez Muzeum Gross-Rosen i odbyły się w dwóch miejscach na terenie byłego obozu: w budynku wystawowym mieszczącym się w dawnym kasynie SS oraz przy ścianie śmierci. Prowadząca uroczystość Renata Paluch – kierownik Działu Oświatowego Muzeum Gross-Rosen, na wstępie wyjaśniła:
Dzisiejsza uroczystość jest również wyrazem hołdu dla wszystkich bezimiennych ofiar, zamęczonych i zgładzonych na trasach przemarszu z KL Auschwitz i KL Gross-Rosen do obozów ulokowanych w głębi III Rzeszy.
Na obchody przybyli m.in. świadkowie historii pamiętający okres II wojny światowej, jak Leokadia Wieczorek – prezes wrocławskiego oddziału i wiceprezes zarządu głównego Stowarzyszenia Polaków Represjonowanych przez III Rzeszę, która w czasie wojny jako czterolatka trafiła wraz z całą rodziną do pracy przymusowej na terenie III Rzeszy. Obecni byli także m.in. Martin Kremer – konsul generalny Republiki Federalnej Niemiec we Wrocławiu; dr hab. Kamil Dworaczek – dyrektor Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej we Wrocławiu; delegacja władz samorządowych Strzegomia na czele z burmistrzem Krzysztofem Kalinowskim; delegacja wojsk amerykańskich w Polsce z V korpusu Armii USA w składzie: ppłk Nathan Bech, Carlos Falconi i Chris O'Connor, 10. Wrocławską Brygadę Łączności reprezentował kpt. Arkadiusz Paciejewski; obecny byli także Lion Tokkie – przewodniczący Fundacji De Stichting Haolocaustkampen z Holandii. W obchodach uczestniczyli również m.in. przedstawiciele różnych dolnośląskich instytucji, a także licznych stowarzyszeń zajmujących się pamięcią o ofiarach filii KL Gross-Rosen.
Na rozpoczęcie Barbara Sawicka, kierownik Działu Naukowego Muzeum Gross-Rosen, w swoim wystąpieniu ilustrowanym m.in. archiwalnymi zdjęciami, rysunkami i planami, przybliżyła zebranym ostatnie tygodnie funkcjonowania systemu obozów KL Gross-Rosen, szczególnie ewakuację kilkunastu filii, które objęte były pogotowiem ewakuacyjnym w związku z rozpoczętą w styczniu 1945 roku ofensywą wojsk sowieckich.
-
Uczestnicy obchodów podczas pierwszej prelekcji. Fot. Kamilla Jasińska, IPN Wrocław -
Od lewej: konsul Martin Kremer i dr hab. Kamil Dworaczek. Fot. Marcin Kaźmierski, Muzeum Gross-Rosen -
Prowadząca uroczystość Renata Paluch. Fot. Marcin Kaźmierski, Muzeum Gross-Rosen -
Prelekcja Barbary Sawickiej. Fot. Kamilla Jasińska, IPN Wrocław -
Barbara Sawicka. Fot. Marcin Kaźmierski, Muzeum Gross-Rosen -
Goście obchodów na terenie KL Gross-Rosen. Fot. Marcin Kaźmierski, Muzeum Gross-Rosen
Po pierwszej prelekcji zebrani przemaszerowali na teren obozu, gdyż to tam odbyła się najważniejsza część obchodów – w niezwykle symbolicznym miejscu: przy ścianie śmierci na dawnym obozowym placu egzekucyjnym. To niewielkie wzniesienie, będące miejscem straceń i dlatego zwane w kręgach byłych więźniów i robotników przymusowych ścianą śmierci, stało się przed laty wyjątkowym miejscem pamięci, tam bowiem znajdują się liczne tablice pamiątkowe. Wśród nich jest m.in. tablica zainicjowana przez wrocławski Klub Ludzi ze Znakiem P, od 1969 roku będący sekcją historyczną Towarzystwa Miłośników Wrocławia. Prowadzący uroczystość wyjaśnił licznie zgromadzonym w tym miejscu gościom:
Ta ściana śmierci stanowi swoisty cmentarz Ofiar KL Gross-Rosen różnych narodów, wyznań i kultur. Jest miejscem zadumy i modlitwy dla bliskich ofiar. Jest także przestrogą dla przyszłych pokoleń.
-
Ściana śmierci na terenie byłego KL Gross-Rosen w 1947 roku. Fot. Archiwum Instytutu Pamięci Narodowej -
Ściana śmierci w 1994 roku, w dniu odsłaniania tablicy ufundowanej przez wrocławski Klub Ludzi ze Znakiem P. Fot. Stanisław Derda / zbiory Towarzystwa Miłośników Wrocławia -
Ściana śmierci w dniu odsłonięcia najnowszej tablicy pamiątkowej, 15 lutego 2025 roku. Fot. Marcin Kaźmierski / Muzeum Gross-Rosen
W związku z przypadającą w lutym 2025 roku 80. rocznicą likwidacji obozu obozu głównego, Muzeum Gross-Rosen postanowiło upamiętnić wszystkich więźniów, którzy zginęli na trasach i w wyniku transportów ewakuacyjnych w 1945 roku. Projektantem i wykonawcą umieszczonej na ścianie śmierci kamiennej tablicy jest Jerzy Zysk – znany artysta-rzeźbiarz ze Strzegomia, mistrz Polski w obróbce kamienia, ten sam, który w 2023 roku wykonał pomnik upamiętniający m.in. więźniów leśnickiej filii KL Gross-Rosen, czyli AL Breslau-Lissa.
W imieniu osób represjonowanych przez III Rzeszę aktu odsłonięcia tablicy dokonała Leokadia Wieczorek [więcej na jej temat w artykule Kamilli Jasińskiej pt. "Babcia Lodzia", czyli o Leokadii Wieczorek z wojenną historią w tle na stronie Towarzystwa Miłośników Wrocławia].
Obecny na uroczystości konsul generalny Republiki Federalnej Niemiec, Martin Kremer, mówił:
Stojąc dziś w tym szczególnym miejscu, na terenie dawnego niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego Gross-Rosen, oddajemy hołd ofiarom marszów śmierci. Ludziom, którzy w obliczu niewyobrażalnego cierpienia i bezwzględnego okrucieństwa zmuszeni byli do przejścia ostatniej tragicznej drogi [...]. Marsze te, pełne bólu, głodu, zimna i śmierci stały się symbolem bestialskiego okrucieństwa, ale też świadectwem ludzkiego cierpienia, które nie może zostać zapomniane. Dziś, wspominając te tragiczne wydarzenia, składamy hołd zarówno tym, którzy stracili życie na tych tragicznych szlakach, jak i tym, którzy cudem przetrwali, nosiąc przez życie brzemię traumy. Ich los jest dla nas przypomnieniem, jak kruche są fundamenty człowieczeństwa, gdy pozwalamy, by nienawiść i obojętność przejęły kontrolę nad naszym światem. Naszym obowiązkiem jest pamięć, ale także działanie. Musimy czynić wszystko, co w naszej mocy, aby tragedie takie, jak marsze śmierci, nigdy więcej się nie powtórzyły. Niech pamięć o ofiarach marszy śmierci będzie dla nas wiecznym ostrzeżeniem i zobowiązaniem do budowania świata, w którym takie zbrodnie nigdy nie znajdą miejsca.
Na zgromadzonych gościach szczególne wrażenie wywarła dalsza część przemówienia konsula Niemiec, stojącego na tle licznych znaków pamięci przypominających o niemieckich zbrodniach wojennych:
Szanowni Państwo, moja obecność tutaj dzisiaj jest moim moralnym obowiązkiem, aby uczcić pamięć ofiar i w ten sposób podkreślić, że nie zostały i nie będą zapomniane. Niech spoczywają w pokoju.
Dyrektor Oddziału IPN we Wrocławiu, dr hab. Kamil Dworaczek w swoim wystąpieniu wskazał m.in. na rolę tak ważnego nowego upamiętnienia:
Wydaje się, że o marszach śmierci wiemy stosunkowo mało i mało mówimy. A jest to przecież istotny element, jeden z ostatnich elementów niemieckiego ludobójstwa i Holokaustu. Dlatego doceniam fakt, że w tak istotnym miejscu taka tablica się pojawiła. Osoby, które licznie odwiedzają to miejsce, zetkną się z tematem marszów śmierci właśnie dzięki temu upamiętnieniu.
Zwracając uwagę na liczne przedsięwzięcia, jakie w ostatnim czasie dotyczyły marszów śmierci z różnych filii KL Gross-Rosen do obozu macierzystego, dyrektor Dworaczek zwrócił się pracowników Muzeum Gross-Rosen, mówiąc:
Dziękuję pracownikom Muzeum Gross-Rosen za wspólną obecność, wspólny udział w licznych uroczystościach upamiętniejących marsze śmierci na terenie Dolnego Śląska. To jest dowód pokazujący, że w naszych obu instytucjach – Instytucie Pamięci Narodowej oraz w Muzeum Gross-Rosen – istnieje głęboka świadomość tego, że na te tematy trzeba jeszcze wiele powiedzieć, wiele zrobić i wciąż trzeba upamiętniać. Mam taką nadzieję, że jeszcze wiele razem zrobimy na polu badań naukowych, na polu edukacyjnym i na polu upamiętnień.
Przy nowo odsłoniętej tablicy kwiaty w imieniu Instytutu Pamięci Narodowej złożyli dyrektor dr hab. Kamil Dworaczek oraz Kamilla Jasińska.
Ta część obchodów odbyła się przy udziale wojskowej asysty honorowej wystawionej przez Akademię Wojsk Lądowych we Wrocławiu oraz w obecności muzyków z Orkiestry Reprezentacyjnej Wojsk Lądowych.
-
Przemarsz uczestników obchodów pod ścianę śmierci. Fot. Marcin Kaźmierski, Muzeum Gross-Rosen -
Warta honorowa przy nowej tablicy. Fot. Marcin Kaźmierski, Muzeum Gross-Rosen -
Uroczystość na placu śmierci. Fot. Kamilla Jasińska, IPN Wrocław -
Przemawia konsul Martin Kremer. Fot. za FB Gmina Strzegom -
Przemawia dr hab. Kamil Dworaczek. Fot. za FB Gmina Strzegom -
Tablicę odsłania Leokadia Wieczorek. Fot. za FB Gmina Strzegom -
Kwiaty składa Leokadia Wieczorek. Fot. za FB Gmina Strzegom -
Kwiaty składa konsul Martin Kremer. Fot. za FB Gmina Strzegom -
Kwiaty składa delegacja IPN we Wrocławiu – dr hab. Kamil Dworaczek i Kamilla Jasińska. Fot. za FB Gmina Strzegom -
Kwiaty składa kpt. Arkadiusz Paciejewski. Fot. za FB Gmina Strzegom -
Kwiaty składa ppłk Nathan Bech. Fot. za FB Gmina Strzegom -
Kwiaty składa delegacja Gminy Strzegom na czele z burmistrzem Krzysztofem Kalinowskim. Fot. za FB Gmina Strzegom -
Kwiaty składa delegacja z Brzegu Dolnego. Fot. Kamilla Jasińska, IPN Wrocław -
Kwiaty składa delegacja Muzeum Gross-Rosen. Fot. Marcin Kaźmierski, Muzeum Gross-Rosen -
Wojskowa asysta honorowa wystawiona przez Akademię Wojsk Lądowych we Wrocławiu. Fot. za FB Gmina Strzegom -
Ściana śmierci z nowo odsłoniętą tablicą. Fot. Marcin Kaźmierski, Muzeum Gross-Rosen -
Leokadia Wieczorek przy nowo odsłoniętej tablicy. Fot. Kamilla Jasińska, IPN Wrocław -
Od prawej: dr hab. Kamil Dworaczek, Leokadia Wieczorek, Renata Paluch i Kamilla Jasińska, a także żołnierze pełniący wartę honorową. Fot. Grzegorz Galarowicz, IPN Wrocław
Dalsza część obchodów ponownie odbyła się w dawnym kasynie SS i miała charakter seminarium. Losy więźniów z zachodniej i południowej części kompleksu KL Gross-Rsoen przybliżyła zebranym dr hab. Dorota Sula z Muzeum Gross-Rosen, wybitna znawczyni dziejów KL Gross-Rosen i autorka wielu publikacji książkowych na jego temat. W dalszej części spotkania głos zabrali przedstawiciele lokalnych społeczności opiekujący się miejscami pamięci o ofiarach filii KL Gross-Rosen na Dolnym Śląsku.
Jako pierwszy głos zabrał kpt. Arkadiusz Paciejewski z 10. Wrocławskiej Brygady Łączności, który przybliżył zebranym okoliczności powstania i odsłonięcia w październiku 2023 roku na terenie osiedla Leśnica we Wrocławiu okazałego pomnika.
Pomysł wzniesienia tego monumentu przy koszarach zrodził się w 2022 roku. Wiedziałem, że w miejscu, gdzie obecnie mieści się 10. Wrocławska Brygada Łączności, w czasie II wojny światowej siedzibę miał 1. Szkolno-Zapasowy Dywizjon Dział Wsparcia Piechoty SS, który szkolił artylerzystów. Na potrzeby tej jednostki Waffen SS koszary wojskowe zaczęły być wznoszone już wiosną 1940 roku. Początkowo do ich budowy skierowano cudzoziemskich robotników przymusowych, w tym wielu Polaków, zakwaterowanych w pobliskiej fabryce płytek ceramicznych Villeroy & Boch. Latem 1942 roku do wykończenia koszar i ich obsługi postanowiono wykorzystać więźniów niemieckiego obozu koncentracyjnego Gross-Rosen. Sprowadzając ich do Deutsch-Lissa, czyli dzisiejszej Leśnicy, stworzono tym samym filię tego obozu – Arbeitslager Breslau-Lissa. Jak czas pokazał, była to nie tylko pierwsza z czterech wrocławskich filii KL Gross-Rosen, ale także pierwsza w całej sieci podobozów, których było około stu. Finalnie wzniesienie monumentu stało się wspólną inicjatywą 10. Wrocławskiej Brygady Łączności, Rady Osiedla Leśnica, Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej we Wrocławiu oraz Centrum Historii Zajezdnia. W przedsięwzięcie zaangażowały się także: Ośrodek Postaw Twórczych Zamek, Muzeum Gross-Rosen, Towarzystwo Miłośników Wrocławia, Stowarzyszenie Polaków Represjonowanych przez III Rzeszę oraz Burmistrz Strzegomia. [...] Z należnymi honorami pomnik został odsłonięty 23 października 2023 roku. [...]. Przy pomniku już kilka razy odbywały się uroczystości. [...] Mam nadzieję, że rozmaitych wydarzeń wokół tego pomnika będzie więcej, bo właśnie taka idea przyświecała pomysłodawcom jego wzniesienia: żeby był nie tylko upamiętnieniem, ale też miejscem edukacji i przypominania o tym, czym była wojna.
Następnie głos zabrał Piotr Kutela ze Stowarzyszenia Lokalnej Grupy Zwiadowców Historii w Jelczu-Laskowicach, który opowiedział m.in. o upamiętnieniach więźniów największej filii KL Gross-Rosen, czyli AL Fünfteichen. O działaności dotyczącej dwóch filii znajdujących się na terenie dzisiejszego Brzegu Dolnego – AL Dyhernfurth I i AL Dyhernfurth II – opowiedział Józef Szumilas ze Stowarzyszenia Pierwszych Osadników Ziemi Dolnobrzeskiej. Na zakończenie głos zabrał także regionalista Marek Grzelka.
