-
Pomnik-mauzoleum na bulwarze Xawerego Dunikowskiego po uroczystości, która odbyła się 11 lipca 2024 roku o godz. 10.00. Fot. Kamilla Jasińska / IPN Wrocław -
Wrocław uczcił ofiary ludobójstwa na Kresach Południowo-Wschodnich w latach 1939–1947 – Wrocław, 11 lipca 2024/ fot. M.Parysek IPN Wrocław -
Wrocław uczcił ofiary ludobójstwa na Kresach Południowo-Wschodnich w latach 1939–1947 – Wrocław, 11 lipca 2024/ fot. M.Parysek IPN Wrocław -
Wrocław uczcił ofiary ludobójstwa na Kresach Południowo-Wschodnich w latach 1939–1947 – Wrocław, 11 lipca 2024/ fot. M.Parysek IPN Wrocław -
Wrocław uczcił ofiary ludobójstwa na Kresach Południowo-Wschodnich w latach 1939–1947 – Wrocław, 11 lipca 2024/ fot. M.Parysek IPN Wrocław -
Wrocław uczcił ofiary ludobójstwa na Kresach Południowo-Wschodnich w latach 1939–1947 – Wrocław, 11 lipca 2024/ fot. M.Parysek IPN Wrocław -
Wrocław uczcił ofiary ludobójstwa na Kresach Południowo-Wschodnich w latach 1939–1947 – Wrocław, 11 lipca 2024/ fot. M.Parysek IPN Wrocław -
Wrocław uczcił ofiary ludobójstwa na Kresach Południowo-Wschodnich w latach 1939–1947 – Wrocław, 11 lipca 2024/ fot. M.Parysek IPN Wrocław -
Wrocław uczcił ofiary ludobójstwa na Kresach Południowo-Wschodnich w latach 1939–1947 – Wrocław, 11 lipca 2024/ fot. M.Parysek IPN Wrocław -
Wrocław uczcił ofiary ludobójstwa na Kresach Południowo-Wschodnich w latach 1939–1947 – Wrocław, 11 lipca 2024/ fot. M.Parysek IPN Wrocław -
Wrocław uczcił ofiary ludobójstwa na Kresach Południowo-Wschodnich w latach 1939–1947 – Wrocław, 11 lipca 2024/ fot. M.Parysek IPN Wrocław -
Wrocław uczcił ofiary ludobójstwa na Kresach Południowo-Wschodnich w latach 1939–1947 – Wrocław, 11 lipca 2024/ fot. M.Parysek IPN Wrocław -
Wrocław uczcił ofiary ludobójstwa na Kresach Południowo-Wschodnich w latach 1939–1947 – Wrocław, 11 lipca 2024/ fot. M.Parysek IPN Wrocław -
Wrocław uczcił ofiary ludobójstwa na Kresach Południowo-Wschodnich w latach 1939–1947 – Wrocław, 11 lipca 2024/ fot. M.Parysek IPN Wrocław -
Wrocław uczcił ofiary ludobójstwa na Kresach Południowo-Wschodnich w latach 1939–1947 – Wrocław, 11 lipca 2024/ fot. M.Parysek IPN Wrocław -
Wrocław uczcił ofiary ludobójstwa na Kresach Południowo-Wschodnich w latach 1939–1947 – Wrocław, 11 lipca 2024/ fot. M.Parysek IPN Wrocław -
Wrocław uczcił ofiary ludobójstwa na Kresach Południowo-Wschodnich w latach 1939–1947 – Wrocław, 11 lipca 2024/ fot. M.Parysek IPN Wrocław -
Wrocław uczcił ofiary ludobójstwa na Kresach Południowo-Wschodnich w latach 1939–1947 – Wrocław, 11 lipca 2024/ fot. M.Parysek IPN Wrocław -
Wrocław uczcił ofiary ludobójstwa na Kresach Południowo-Wschodnich w latach 1939–1947 – Wrocław, 11 lipca 2024/ fot. M.Parysek IPN Wrocław -
Wrocław uczcił ofiary ludobójstwa na Kresach Południowo-Wschodnich w latach 1939–1947 – Wrocław, 11 lipca 2024/ fot. M.Parysek IPN Wrocław -
Wrocław uczcił ofiary ludobójstwa na Kresach Południowo-Wschodnich w latach 1939–1947 – Wrocław, 11 lipca 2024/ fot. M.Parysek IPN Wrocław -
Wrocław uczcił ofiary ludobójstwa na Kresach Południowo-Wschodnich w latach 1939–1947 – Wrocław, 11 lipca 2024/ fot. M.Parysek IPN Wrocław -
Wrocław uczcił ofiary ludobójstwa na Kresach Południowo-Wschodnich w latach 1939–1947 – Wrocław, 11 lipca 2024/ fot. M.Parysek IPN Wrocław -
Wrocław uczcił ofiary ludobójstwa na Kresach Południowo-Wschodnich w latach 1939–1947 – Wrocław, 11 lipca 2024/ fot. M.Parysek IPN Wrocław -
Wrocław uczcił ofiary ludobójstwa na Kresach Południowo-Wschodnich w latach 1939–1947 – Wrocław, 11 lipca 2024/ fot. M.Parysek IPN Wrocław -
Wrocław uczcił ofiary ludobójstwa na Kresach Południowo-Wschodnich w latach 1939–1947 – Wrocław, 11 lipca 2024/ fot. M.Parysek IPN Wrocław -
Wrocław uczcił ofiary ludobójstwa na Kresach Południowo-Wschodnich w latach 1939–1947 – Wrocław, 11 lipca 2024/ fot. M.Parysek IPN Wrocław -
Wrocław uczcił ofiary ludobójstwa na Kresach Południowo-Wschodnich w latach 1939–1947 – Wrocław, 11 lipca 2024/ fot. M.Parysek IPN Wrocław -
Wrocław uczcił ofiary ludobójstwa na Kresach Południowo-Wschodnich w latach 1939–1947 – Wrocław, 11 lipca 2024/ fot. M.Parysek IPN Wrocław -
Wrocław uczcił ofiary ludobójstwa na Kresach Południowo-Wschodnich w latach 1939–1947 – Wrocław, 11 lipca 2024/ fot. M.Parysek IPN Wrocław -
Wrocław uczcił ofiary ludobójstwa na Kresach Południowo-Wschodnich w latach 1939–1947 – Wrocław, 11 lipca 2024/ fot. M.Parysek IPN Wrocław -
Wrocław uczcił ofiary ludobójstwa na Kresach Południowo-Wschodnich w latach 1939–1947 – Wrocław, 11 lipca 2024/ fot. M.Parysek IPN Wrocław -
Wrocław uczcił ofiary ludobójstwa na Kresach Południowo-Wschodnich w latach 1939–1947 – Wrocław, 11 lipca 2024/ fot. M.Parysek IPN Wrocław -
Wrocław uczcił ofiary ludobójstwa na Kresach Południowo-Wschodnich w latach 1939–1947 – Wrocław, 11 lipca 2024/ fot. M.Parysek IPN Wrocław -
Wrocław uczcił ofiary ludobójstwa na Kresach Południowo-Wschodnich w latach 1939–1947 – Wrocław, 11 lipca 2024/ fot. M.Parysek IPN Wrocław -
Wrocław uczcił ofiary ludobójstwa na Kresach Południowo-Wschodnich w latach 1939–1947 – Wrocław, 11 lipca 2024/ fot. M.Parysek IPN Wrocław -
Wrocław uczcił ofiary ludobójstwa na Kresach Południowo-Wschodnich w latach 1939–1947 – Wrocław, 11 lipca 2024/ fot. M.Parysek IPN Wrocław -
Wrocław uczcił ofiary ludobójstwa na Kresach Południowo-Wschodnich w latach 1939–1947 – Wrocław, 11 lipca 2024/ fot. M.Parysek IPN Wrocław -
Wrocław uczcił ofiary ludobójstwa na Kresach Południowo-Wschodnich w latach 1939–1947 – Wrocław, 11 lipca 2024/ fot. M.Parysek IPN Wrocław -
Wrocław uczcił ofiary ludobójstwa na Kresach Południowo-Wschodnich w latach 1939–1947 – Wrocław, 11 lipca 2024/ fot. M.Parysek IPN Wrocław -
Wrocław uczcił ofiary ludobójstwa na Kresach Południowo-Wschodnich w latach 1939–1947 – Wrocław, 11 lipca 2024/ fot. M.Parysek IPN Wrocław -
Wrocław uczcił ofiary ludobójstwa na Kresach Południowo-Wschodnich w latach 1939–1947 – Wrocław, 11 lipca 2024/ fot. M.Parysek IPN Wrocław -
Wrocław uczcił ofiary ludobójstwa na Kresach Południowo-Wschodnich w latach 1939–1947 – Wrocław, 11 lipca 2024/ fot. M.Parysek IPN Wrocław -
Wrocław uczcił ofiary ludobójstwa na Kresach Południowo-Wschodnich w latach 1939–1947 – Wrocław, 11 lipca 2024/ fot. M.Parysek IPN Wrocław -
Wrocław uczcił ofiary ludobójstwa na Kresach Południowo-Wschodnich w latach 1939–1947 – Wrocław, 11 lipca 2024/ fot. M.Parysek IPN Wrocław -
Wrocław uczcił ofiary ludobójstwa na Kresach Południowo-Wschodnich w latach 1939–1947 – Wrocław, 11 lipca 2024/ fot. M.Parysek IPN Wrocław -
Wrocław uczcił ofiary ludobójstwa na Kresach Południowo-Wschodnich w latach 1939–1947 – Wrocław, 11 lipca 2024/ fot. M.Parysek IPN Wrocław -
Wrocław uczcił ofiary ludobójstwa na Kresach Południowo-Wschodnich w latach 1939–1947 – Wrocław, 11 lipca 2024/ fot. M.Parysek IPN Wrocław -
Wrocław uczcił ofiary ludobójstwa na Kresach Południowo-Wschodnich w latach 1939–1947 – Wrocław, 11 lipca 2024/ fot. M.Parysek IPN Wrocław -
Wrocław uczcił ofiary ludobójstwa na Kresach Południowo-Wschodnich w latach 1939–1947 – Wrocław, 11 lipca 2024/ fot. M.Parysek IPN Wrocław -
Wrocław uczcił ofiary ludobójstwa na Kresach Południowo-Wschodnich w latach 1939–1947 – Wrocław, 11 lipca 2024/ fot. M.Parysek IPN Wrocław -
Wrocław uczcił ofiary ludobójstwa na Kresach Południowo-Wschodnich w latach 1939–1947 – Wrocław, 11 lipca 2024/ fot. M.Parysek IPN Wrocław -
Wrocław uczcił ofiary ludobójstwa na Kresach Południowo-Wschodnich w latach 1939–1947 – Wrocław, 11 lipca 2024/ fot. M.Parysek IPN Wrocław -
Wrocław uczcił ofiary ludobójstwa na Kresach Południowo-Wschodnich w latach 1939–1947 – Wrocław, 11 lipca 2024/ fot. M.Parysek IPN Wrocław -
Wrocław uczcił ofiary ludobójstwa na Kresach Południowo-Wschodnich w latach 1939–1947 – Wrocław, 11 lipca 2024/ fot. M.Parysek IPN Wrocław -
Wrocław uczcił ofiary ludobójstwa na Kresach Południowo-Wschodnich w latach 1939–1947 – Wrocław, 11 lipca 2024/ fot. M.Parysek IPN Wrocław -
Wrocław uczcił ofiary ludobójstwa na Kresach Południowo-Wschodnich w latach 1939–1947 – Wrocław, 11 lipca 2024/ fot. M.Parysek IPN Wrocław
Uroczystość na bulwarze Xawerego Dunikowskiego, która miała charakter państwowy i odbyła się z udziałem wojskowej asysty honorowej oraz Orkiestry Reprezentacyjnej Wojsk Lądowych, została zorganizowana przez istniejące we Wrocławiu od 1992 roku Stowarzyszenie Upamiętniania Ofiar zbrodni Ukraińskich Nacjonalistów. Współorganizatorem był Oddział Instytutu Pamięci Narodowej we Wrocławiu. Uroczystość zgromadziła liczne grono uczestników, wśród nich przedstawicieli władz państwowych oraz samorządowych zarówno województwa dolnośląskiego, jak i miasta Wrocławia, na czele z Maciejem Awiżeniem – Wojewodą Dolnośląskim, Pawłem Gancarzem – Marszałkiem Województwa Dolnośląskiego, Damianem Mrozkiem – wiceprzewodniczącym Sejmiku Województwa Dolnośląskiego oraz radnymi Magdaleną Brodowską i Małgorzatą Calińską-Mayer. Radę Miejską Wrocławia reprezentowali radni Dominik Kłosowski, Robert Pieńkowski oraz Sławomir Śmigielski, natomiast prezydenta Wrocławia – Dorota Ciastek, wicedyrektor Wydziału Kultury Urzędu Miejskiego Wrocławia. Na uroczystości obecny był takż Konsul Generalny Ukrainy we Wrocławiu, Jurij Tokar. Licznie reprezentowane było Wojsko Polskie na czele z płk. Markiem Brzezichą – dowódcą Garnizonu Wrocław. Służby mundurowe reprezentowały ponadto delegacje Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu oraz Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej we Wrocławiu. Nie zabrakło oczywiście przedstawicieli duchowieństwa różnych wyznań, przedstawicieli instytucji państwowych, a także wojewódzkich i miejskich, a także przedstawicieli rozmaitych organizacji, w tym kresowych i kombatanckich. Wśród zgromadzonych byli także bliscy i potomkowie ofiar tzw. rzezi wołyńskiej i ludobójstwa na Kresach Południowo-Wschodnich. Oddzial Instytutu Pamięci Narodowej we Wrocławiu reprezentowali: dr hab. Kamil Dworaczek – dyrektor Oddziału, oraz Wojciech Trębacz – naczelnik Oddziałowego Biura Upamiętniania Walk i Męczeństwa.
Po odśpiewaniu hymnu państwowego okoliczności zbrodni przybliżył zgromadzonym dr Michał Siekierka – wiceprezes Stowarzyszenia Upamiętnienia Ofiar Zbrodni Ukraińskich Nacjonalistów. W swoim wystąpieniu wyjaśnił, dlaczego to właśnie 11 lipca jest tak ważnym i symbolicznym dniem.
Dziś jest 11 lipca. Dokładnie 81 lat temu, 11 lipca 1943 roku, a była to niedziela, oddziały ukraińskie spod znaku Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów, czyli w skrócie OUN, oraz Ukraińskiej Powstańczej Armii, w skrócie UPA, niejednokrotnie wspierane przez ukraińską ludność cywilną, zaatakowały 113 miejscowości na terenie dawnego województwa wołyńskiego. Były to miejscowości – takie jak np. Kisielin – gdzie mieszkali Polacy. Ukraińscy nacjonaliści wymordowali niemal wszystkich polskich mieszkańców. Tylko nieliczni uszli z życiem. Ten dzień przeszedł do historii jako krwawa niedziela. To był kulminacyjny moment Rzezi Wołyńskiej, czyli ludobójstwa zaplanowanego i przeprowadzonego przez ukraińskich nacjonalistów. To ludobójstwo miało doprowadzić do wyniszczenia Polaków mieszkających na Kresach Południowo-Wschodnich II Rzeczypospolitej, a także częściowo na Polesiu, Lubelszczyźnie i Podkarpaciu. (...) Pamiętajmy, że krwawa niedziela to data symboliczna, a Rzeź Wołyńska to symbol ludobójstwa dokonanego na obywatelach II Rzeczypospolitej w okresie od 1939 aż do 1947 roku. Te tragiczne wydarzenia rozgrywały się nie tylko na Wołyniu, ale także na ziemi lwowskiej, tarnopolskiej i stanisławowskiej.
Michał Siekierka przypomniał, że ofiarą ludobójstwa stała się przede wszystkim liczona w dziesiątkach tysięcy ludność wiejska, w tym wielodzietne rodziny, głównie kobiety, a także dzieci oraz osoby schorowane i w podeszłym wieku. Brutalnym mordom towarzyszyła grabież mienia oraz likwidacja wszelkich śladów polskości. Niszczono wielowiekowe dziedzictwo kulturowe zaatakowanych ziem. W szczególności niszczeniu podlegały kościoły i inne miejsca kultu.
Ponadto prezes Siekierka zwrócił uwagę na bardzo ważny fakt: nie tylko Polacy ginęli, choć oni przede wszystkim.
Warto podkreślić, że ofiarami ukraińskich nacjonalistów stali się nie tylko Polacy, ale także inni mieszkańcy Kresów: Żydzi, Ormianie, Czesi, a także ci Ukraińcy, których współcześnie nazywamy Sprawiedliwymi. To oni potrafili sprzeciwić się zbrodniczej ideologii. To oni w tych nieludzkich czasach potrafili pomóc swoim sąsiadom, niejednokrotnie za cenę własnego życia. To właśnie im składamy największe podziękowania.
O tym, jak ważna jest pamięć o przeszłości, mówił Maciej Awiżeń – Wojewoda Dolnośląski:
Przede wszystkim chodzi o pamięć. Chodzi o wiedzę o tym, co się zdarzyło. Za kultywowanie tej pamięci dziękuję Stowarzyszeniu, Instytutowi Pamięci Narodowej, nauczycielom i wszystkim osobom, które to czynią. Także rząd polski będzie pamiętał i będzie tę wiedzę przekazywał. To jest wiedza o tragedii, ale też wiedza o przyczynach tej tragedii. I obyśmy na całym świecie wyciągnęli wnioski, że zbrodnicze ideologie prowadzą do strasznych rzeczy – do zwrócenia się sąsiada przeciwko sąsiadowi. I obyśmy pamiętali też o tym, żeby takie rzeczy nigdy więcej się nie działy, abyśmy nie poddawali się takim ideologiom. Szanowni Państwo, pamiętamy i będziemy pamiętać.
Tradycyjnie współorganizatorem uroczystości był Instytut Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu. O tym, że zbrodnia wołyńska to ludobójstwo, o którym nie możemy ani zapominać, ani przestać je upamiętniać, niezależnie do wszelkich okoliczności, mówił dr hab. Kamil Dworaczek – dyrektor Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej we Wrocławiu. Wyraźnie wskazał, że pamięć o tym ludobójstwie absolutnie nie jest głosem przeciwko Ukrainie i głosem, który ma uderzyć w obustronne dobre relacje polsko-ukraińskie, ale jest raczej ostrzeżeniem przed tym, jak relacje między narodami czy sąsiadami mogą zostać zatrute przez skrajny nacjonalizm
Proszę zauważyć, że nie mówimy o zbrodniach Ukraińców na Polakach, ale o zbrodniach ukraińskich nacjonalistów. Nikt nie przerzuca odpowiedzialności na cały naród ukraiński, a tym bardziej kolejne pokolenie, które dzisiaj walczy o swoją niepodległość. Ale nawet mówiąc o ukraińskich nacjonalistach, nie wymieniamy konkretnych zbrodniarzy. Ilu z Państwa zna przywódców UPA, którzy bezpośrednio wydawali rozkazy i sami zadawali okrutną śmierć? Myślę, że niewielu. Pozwolą Państwo, że przywołam tu kilka nazwisk, żeby nie pozostali bezimienni. Hryhorij Perehijniak – oddział UPA pod jego dowództwem dokonał masakry w Parośli w lutym 1943 roku, co uznaje się za początek wołyńskiego ludobójstwa, a zginęło wtedy co najmniej 149 osób. Iwan Kłymczak i Iwan Zareczniuk – ich oddziały dokonały największej zbrodni w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej, a śmierć z rąk ich podkomendnych poniosło wówczas 1050 osób. Iwan Szpontak jest odpowiedzialny za mordy w Wiązownicy z kwietnia 1945 roku, gdzie zginęło 91 Polaków. Ci zbrodniarze nie zostali nigdy osądzeni. Nie mieli procesu norymberskiego tak jak Niemcy. Nie stanęli przed trybunałem haskim jak ci odpowiedzialni za ludobójstwa w byłej Jugosławii. Ale oprócz trybunałów i sądów jest jeszcze coś więcej – jest osąd historii.
Mówiąc o osądzie historii, dyrektor Kamil Dworaczek zauważył, że wyrok jest jednoznaczny:
Ukraińscy nacjonaliści popełnili straszną zbrodnie, ale też wielki błąd. Zamiast walczyć z realnym wrogiem, który później zniewolił Ukrainę, zwrócili się przeciw bezbronnym sąsiadom, mordując kobiety razem z kilkumiesięcznymi niemowlętami. Zwrócili się przeciw tej nacji, która po wielu latach okazała Ukrainie największą solidarność w godzinie próby.
Podobnie jak Michał Sierkierka, tak i dyrektor Kamil Dworaczek zwrócił uwagę na istotny, a niejednokrotnie pomijany aspekt dotyczący tych Ukraińców, którzy często narażając życie własne i swoich bliskich, pomagali polskim sąsiadom.
Ich przykład pokazuje, jak ważna jest postawa jednostki, i jednocześnie jak krzywdząca może być generalizacja. (…) Kresowa Księga Sprawiedliwych obejmuje na tę chwilę 1341 osób, które pomagały Polakom na Wołyniu, a to zapewne nie jest jeszcze pełna liczba. To ci, którzy nie dali zatruć się nienawiścią do innego narodu. To ci, którzy ratowali go w odruchu człowieczeństwa, ale też i odwagi, bo za taką pomoc groziła im śmierć. Hańba zbrodniarzom i chwała bohaterom z Polski i Ukrainy, którzy walczyli – i nadal walczą – za Europę wolną od dyktatury.
Na uroczystości przy pomniku obecny był Paweł Gancarz – Marszałek Województwa Dolnośląskiego, który objął patronatem tegoroczne wrocławskie obchody. Zwracając się do licznie zebranych uczestników, mówił:
Dziś dzień i święto, które przez długie lata nie mogło doczekać się swojej daty w kalendarzu państwowych uroczystości. Dzisiaj z odwagą i podniesionym czołem mówimy o tych wydarzeniach. Pomimo tej trudnej historii, całym sercem i z pełną odpowiedzialnością, ale też ze wszystkimi możliwościami, pomagamy narodowi ukraińskiemu. Trudno pogodzić te elementy. Te bolesne rany w naszej historii – w naszej wspólnej historii z odpowiedzialnością za dalsze losy państwa polskiego, państwa ukraińskiego – dwóch sąsiednich nacji, narodowości. Ale jest to w naturze ludzkiej, aby wybaczać, ale też żeby pamiętać. W naszym przypadku nie o zemstę, tylko o pamięć wołają ofiary. I właśnie to jest częste hasło przywoływane przy tych uroczystościach. Tutaj na Dolnym Śląsku spoczywa na nas szczególna odpowiedzialność, bo w dużej mierze w znakomitej większości jesteśmy potomkami Kresowian z tych Kresów, które były doświadczane tak boleśnie. Doświadczana była ludność prosta, chłopska – kobiety, dzieci, starcy. To nasza odpowiedzialność, żeby pamiętać. Ale także, żeby dążyć do prawdy historycznej, która jest czasami różna z różnych stron granicy. Ale tylko przez dialog, przez wzajemne zrozumienie do tej prawdy możemy dojść.
Po przemówieniach została odmówiona modlitwa ekumeniczna za wszystkie ofiary zbrodni, także osoby z kolejnych pokoleń, które straciły w ten sposób swoich bliskich. Modlitwę poprowadzili: ks. bp Jacek Kiciński – biskup pomocniczy archidiecezji wrocławskiej, ks. mitrat Grzegorz Cebulski – prawosławny wojewódzki kapelan Policji oraz ks. Paweł Meller z kościoła ewangelicko-augsburskiego.
Hołd ofiarom ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej został następnie oddany poprzez Apel Pamięci, po którym dla uczczenia pamięci zamordowanych została oddana salwa honorowa.
Nim zebrani wyrazili pamięć poprzez tradycyjne złożenie kwiatów i zapalenie zniczy pamięci, o istniejącym w przestrzeni publicznej Wrocławia od 25 lat pomniku-mauzoleum opowiedziała prowadząca uroczystość Kamilla Jasińska z Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej we Wrocławiu. Przypomniała, że starania o wzniesienie monumentu czynione były już od chwili, gdy w 1992 roku powstało we Wrocławiu Stowarzyszenie Upamiętniania Ofiar Zbrodni Ukraińskich Nacjonalistów.
I tak jak ta wrocławska organizacja była pierwszą, która skupiała rodziny pomordowanych na Kresach Polaków, tak i wzniesiony jej staraniem wrocławski znak pamięci o ludobójstwie popełnionym na Kresach stał się pierwszym w Polsce pomnikiem-mauzoleum ofiar tej zbrodni.
Uroczystego odsłonięcia pomnika dokonano 25 września 1999 roku, a poświęcił go ówczesny arcybiskup metropolita wrocławski, kard. Henryk Gulbinowicz. Autorem monumentu jest Jarosław Bańkowski – absolwent wrocławskiej Akademii Sztuk Pięknych im. Eugeniusza Gepperta, autor wielu pomników i tablic pamiątkowych w kraju i za granicą. Poniżej granitowego bloku, w którym niejako na prześwit widniej sylwetka Chrystusa Ukrzyżowanego, znajduje się nisza z urnami, a w nich – ziemia i prochy zebrane z mogił w dwóch tysiącach miejscowości masowych mordów dokonanych na ziemi wołyńskiej, tarnopolskiej, lwowskiej, stanisławowskiej, lubelskiej, poleskiej i rzeszowsko-przemyskiej. Tam także znajdują się tablice inskrypcyjne oraz herby czterech miast wojewódzkich, które w największym stopniu zostały dotknięte czystkami etnicznymi – Łuck, Lwów, Stanisławów i Tarnopol. Bardzo wymowna jest także wyrażona plastycznie poniżej krzyża inskrypcja, będąca cytatem z trzeciej części „Dziadów” Adama Mickiewicza. Zapraszając wszystkie przybyłe delegacje do złożenia kwiatów, Kamilla Jasińska mówiła:
Składając za chwilę kwiaty, zapalając znicze, czy po prostu przechodząc obok tego pomnika każdego innego dnia, pochylmy głowę, wspominając wszystkich tych, których on upamiętnia.
Wiązanki kwiatów złożyło blisko 40 delegacji – przedstawicieli władz rożnego szczebla, a także instytucji i organizacji. W imieniu Instytutu Pamięci Narodowej kwiaty złożyli: dyrektor Oddziału dr hab. Kamil Dworaczek oraz naczelnik OBUWiM Wojciech Trębacz. Składając kwiaty lub zapalając znicze, hołd ofiarom zbrodni oddało ponadto wiele osób prywatnych, które przybyły na uroczytość.
Zgodnie z zarządzeniem dowódcy Garnizonu Wrocław wojskową asystę honorową oraz poczet chorągwiany podczas uroczystości przy pomniku-mauzoleum wystawiła 10. Wrocławska Brygada Łączności im. płk. dypl. Kazimierza Pluty-Czachowskiego. Oprawę muzyczną zapewniła Orkiestra Reprezentacyjna Wojsk Lądowych pod dowództwem tamburmajora chor. Huberta Walenciaka. Sztandar Samoobrony Kresów II RP wystawiło wrocławskie Stowarzyszenie Upamiętnienia Ofiar Zbrodni Ukraińskich Nacjonalistów. Ponadto sztandary wystawili: Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej – Okręg Dolnośląski, Towarzystwo Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich, Towarzystwo Miłośników Kultury Kresowej oraz Związek Strzelecki „Strzelec” pododdział Wisznia Mała. Dowódcą kompanii honorowej był ppor. Piotr Łepik. Dowódcą pocztu chorągwianego był ppor. Rafał Hajndrych. Apel Pamięci wygłosił por. Kamil Bonowicz. Dowódcą uroczystości był por. Kamil Balcerzak.
Drugą część uroczystości stanowiła uroczysta msza święta w intencji ofiar sprawowana o godz. 12.00 w kościele Najświętszej Maryi Panny na Piasku. Przewodniczył jej ks. Marian Rybczyński, kapelan Stowarzyszenia Upamiętnienia Ofiar Zbrodni Ukraińskich Nacjonalistów.
Tekst: Kamilla Jasińska
Zdjęcia: Maciej Parysek
Oddział IPN we Wrocławiu