-
W hołdzie żołnierzom Armii Krajowej. Dolnośląskie obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Armii Krajowej – Wrocław, 14 lutego 2026/ fot. M.Parysek IPN Wrocław -
W hołdzie żołnierzom Armii Krajowej. Dolnośląskie obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Armii Krajowej – Wrocław, 14 lutego 2026/ fot. M.Parysek IPN Wrocław -
W hołdzie żołnierzom Armii Krajowej. Dolnośląskie obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Armii Krajowej – Wrocław, 14 lutego 2026/ fot. M.Parysek IPN Wrocław -
W hołdzie żołnierzom Armii Krajowej. Dolnośląskie obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Armii Krajowej – Wrocław, 14 lutego 2026/ fot. M.Parysek IPN Wrocław -
W hołdzie żołnierzom Armii Krajowej. Dolnośląskie obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Armii Krajowej – Wrocław, 14 lutego 2026/ fot. M.Parysek IPN Wrocław -
W hołdzie żołnierzom Armii Krajowej. Dolnośląskie obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Armii Krajowej – Wrocław, 14 lutego 2026/ fot. M.Parysek IPN Wrocław -
W hołdzie żołnierzom Armii Krajowej. Dolnośląskie obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Armii Krajowej – Wrocław, 14 lutego 2026/ fot. M.Parysek IPN Wrocław -
W hołdzie żołnierzom Armii Krajowej. Dolnośląskie obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Armii Krajowej – Wrocław, 14 lutego 2026/ fot. M.Parysek IPN Wrocław -
W hołdzie żołnierzom Armii Krajowej. Dolnośląskie obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Armii Krajowej – Wrocław, 14 lutego 2026/ fot. M.Parysek IPN Wrocław -
W hołdzie żołnierzom Armii Krajowej. Dolnośląskie obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Armii Krajowej – Cmentarz Świętej Rodziny we Wrocław, 14 lutego 2026/ fot. M.Parysek IPN Wrocław -
W hołdzie żołnierzom Armii Krajowej. Dolnośląskie obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Armii Krajowej – Cmentarz Świętej Rodziny we Wrocław, 14 lutego 2026/ fot. M.Parysek IPN Wrocław -
W hołdzie żołnierzom Armii Krajowej. Dolnośląskie obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Armii Krajowej – Cmentarz Świętej Rodziny we Wrocław, 14 lutego 2026/ fot. M.Parysek IPN Wrocław
Święto to zostało ustanowione przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej w styczniu 2025 r. „w hołdzie żołnierzom Armii Krajowej – największej konspiracyjnej armii w podbitej przez Niemcy i Rosję Europie, armii, która jako zbrojne ramię Polskiego Państwa Podziemnego prowadziła bohaterską walkę o odzyskanie przez Rzeczpospolitą Polską suwerenności i niepodległości, a której żołnierze po II wojnie światowej byli prześladowani przez władze komunistyczne zależne od Związku Sowieckiego” – jak zapisano w preambule ustawy.
Uroczystość odbyła się na Cmentarzu Świętej Rodziny we Wrocławiu, przy pomniku żołnierzy Armii Krajowej, wieńczącym mogiłę zbiorową kryjącą szczątki ośmiu żołnierzy Kielecko-Radomskiego Okręgu Armii Krajowej, walczących w oddziale Antoniego Hedy ps. „Szary”. Żołnierze ci trafili do wojennego Wrocławia i zginęli 18 lutego 1945 r. w trakcie dramatycznych walk o Festung Breslau.
Uroczystość miała charakter państwowy i została przeprowadzona zgodnie z Ceremoniałem Wojskowym Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej, z udziałem Wojskowej Asysty Honorowej. Zgodnie z zarządzeniem dowódcy Garnizonu Wrocław asystę wystawiły: 16 Dolnośląska Brygada Obrony Terytorialnej im. ppłk. Ludwika Marszałka ps. „Zbroja” oraz Orkiestra Reprezentacyjna Wojsk Lądowych we Wrocławiu.
Warto podkreślić, że obchodzone 14 lutego święto państwowe ma szczególne znaczenie dla żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej, którzy są spadkobiercami tradycji Armii Krajowej, jej etosu służby i odpowiedzialności za Ojczyznę. Dziedzictwo AK stanowi fundament, na którym WOT buduje współczesną gotowość obronną państwa. Obecność żołnierzy 16. Dolnośląskiej Brygady Obrony Terytorialnej na uroczystości miała wymiar symboliczny, podkreślając ciągłość tradycji i pamięci.
Dolnośląskie obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Armii Krajowej zostały zorganizowane przez Wojewodę Dolnośląskiego Annę Żabską (Dolnośląski Urząd Wojewódzki we Wrocławiu), reprezentowaną przez dr. Piotra Sebastiana Kozdrowickiego – I wicewojewodę dolnośląskiego, Oddział Instytutu Pamięci Narodowej we Wrocławiu, reprezentowany przez dyrektora dr. hab. Kamila Dworaczka, oraz Okręg Dolnośląski Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej, reprezentowany przez prezesa zarządu prof. Stanisława Ułaszewskiego oraz prezesa honorowego kpt. Stanisława Wołczaskiego – żołnierza Armii Krajowej i powstańca warszawskiego, który był Gościem Honorowym uroczystości.
Jako pierwszy głos zabrał wicewojewoda dr Piotr Sebastian Kozdrowicki. W swoim wystąpieniu podkreślił rangę nowo ustanowionego święta państwowego oraz znaczenie pamięci o żołnierzach Polskiego Państwa Podziemnego dla współczesnej tożsamości narodowej. Przywołał sylwetki żyjących bohaterów – świadków historii – od lat zaangażowanych w krzewienie pamięci o wydarzeniach II wojny światowej i jej uczestnikach.
Następnie przemawiał prof. Stanisław Ułaszewski, prezes Okręgu Dolnośląskiego ŚZŻAK, który – przypominając najważniejsze fakty z dziejów Armii Krajowej – wskazał na konieczność pielęgnowania jej etosu oraz przekazywania świadectwa kolejnym pokoleniom Polaków. Poinformował również o planowanym powołaniu komitetu honorowego, którego celem będzie wspieranie inicjatywy budowy pomnika Armii Krajowej we Wrocławiu.
Głos zabrał także dr hab. Kamil Dworaczek, dyrektor Oddziału IPN we Wrocławiu. Mówiąc o działalności Armii Krajowej, przypomniał m.in. wydarzenia z 23 kwietnia 1943 r., kiedy pododdział „Zagra-Lin” Organizacji Specjalnych Akcji Bojowych Armii Krajowej dokonał zamachu bombowego na pociąg z żołnierzami Wehrmachtu stojący na Dworcu Głównym we Wrocławiu. Dyrektor Dworaczek odniósł się także do inicjatywy budowy pomnika AK w stolicy Dolnego Śląska, deklarując wsparcie Instytutu Pamięci Narodowej dla tej idei oraz gotowość do ścisłej współpracy ze Światowym Związkiem Żołnierzy Armii Krajowej. Zwracając się do władz Okręgu Dolnego ŚZŻAK, dyrektor Dworaczek mówił:
Instytut Pamięci Narodowej od lat współpracuje ze Światowym Związkiem Żołnierzy Armii Krajowej, również w tym temacie. Deklaruję, że przyłączymy się do tej inicjatywy. Liczymy na głęboką współpracę, tak, aby urzeczywistnić i zmaterializować ten właśnie cel.
Kolejnym punktem uroczystości była modlitwa ekumeniczna w intencji żołnierzy Armii Krajowej – przede wszystkim tych, którzy spoczywają na wrocławskich i dolnośląskich nekropoliach. Modlitwie przewodniczyli: ks. prałat płk Janusz Radzik – wikariusz biskupi i proboszcz wojskowo-cywilnej parafii pw. św. Elżbiety we Wrocławiu reprezentujący rzymskokatolicki Ordynariat Polowy Wojska Polskiego, ks. dr Jerzy Żytowiecki – proboszcz rzymskokatolickiej parafii pw. św. Bonifacego we Wrocławiu, ks. ppor. Zbigniew Obracaj – kapelan Ewangelickiego Duszpasterstwa Wojskowego, oraz ks. mitrat Grzegorz Cebulski – kapelan Prawosławnego Ordynariatu Wojska Polskiego z cywilno-wojskowej parafii prawosławnej świętych Cyryla i Metodego we Wrocławiu.
Kulminacyjnym momentem obchodów był Apel Pamięci, odczytany przez kpt. Marka Śmiłowskiego. Przywołując żołnierzy Wojska Polskiego, w tym obrońców Rzeczypospolitej z 1939 r., wezwał także dowódców Armii Krajowej: gen. Michała Tokarzewskiego-Karaszewicza, gen. Kazimierza Sosnkowskiego, gen. Stefana Roweckiego ps. „Grot”, gen. Tadeusza Komorowskiego ps. „Bór”, gen. Leopolda Okulickiego ps. „Niedźwiadek” oraz gen. Augusta Emila Fieldorfa ps. „Nil”, wzywając ich symbolicznymi słowami:
Stańcie do Apelu!
Po Apelu Pamięci Kompania Honorowa 16. Dolnośląskiej Brygady Obrony Terytorialnej pod dowództwem por. Michała Warzyka oddała salwę honorową, stanowiącą wyraz hołdu dla poległych i zmarłych żołnierzy Armii Krajowej.
Zwieńczeniem uroczystości było złożenie kwiatów i zapalenie zniczy pamięci przy pomniku-mogile żołnierzy AK. Uczyniło to blisko 40 delegacji – przedstawicieli władz państwowych i samorządowych, służb mundurowych, różnych instytucji i organizacji, w tym także kombatanckich, oraz mieszkańców Wrocławia.
Dolnośląskie obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Armii Krajowej były wyrazem wdzięczności i szacunku wobec żołnierzy największej konspiracyjnej armii w okupowanej przez Niemcy i Związek Sowiecki Europie. Były także wyrazem hołdu zarówno dla tych, którzy polegli w walce, jak i tych, którzy po wojnie doświadczyli represji. Państwowy charakter ceremonii, obecność Wojska Polskiego, przedstawicieli władz, instytucji publicznych i środowisk kombatanckich podkreśliły rangę wydarzenia oraz jego znaczenie dla wspólnoty historycznej pamięci.
Fenomen Armii Krajowej
Korzenie Armii Krajowej sięgają konspiracyjnej organizacji zawiązanej nocą z 26 na 27 września 1939 r. przez grupę wyższych oficerów z gen. Michałem Karaszewiczem-Tokarzewskim na czele. Służba Zwycięstwu Polski stała się zalążkiem sukcesywnie rozbudowywanego potem Polskiego Państwa Podziemnego. Najpierw w 1940 r. została przekształcona w Związek Walki Zbrojnej, który 14 lutego 1942 r. przekształcono w Armię Krajową. Decyzja ta była podyktowana koniecznością scalenia polskich konspiracyjnych oddziałów zbrojnych i podporządkowania ich rządowi RP w Londynie. W skład AK weszło ok. 200 organizacji wojskowych, działających dotąd zarówno spod okupacją niemiecką, jak i sowiecką.
Pierwszym ustanowionym przez gen. Władysława Sikorskiego dowódcą Armii Krajowej został gen. Stefan Rowecki ps. „Grot”, który był nim do 30 czerwca 1943 r. Kolejnymi dowódcami Armii Krajowej byli generałowie: Tadeusz Komorowski ps. „Bór” – do 2 października 1944 r. oraz Leopold Okulicki ps. „Niedźwiadek” – do 19 stycznia 1945 r.
Armia Krajowa podlegała Naczelnemu Wodzowi i Rządowi Rzeczypospolitej Polskiej na uchodźstwie. Komendant Główny AK podlegał Naczelnemu Wodzowi Polskich Sił Zbrojnych. Organem dowodzenia AK była Komenda Główna, w której skład wchodziły oddziały, piony organizacyjne i samodzielne służby (oddziały). Terenowa struktura organizacyjna AK odpowiadała zasadniczo przedwojennemu podziałowi administracyjnemu kraju. Na terenie województw tworzono okręgi, w powiatach – obwody, w gminie lub kilku gminach – placówki.
Armia Krajowa, stanowiąca konspiracyjną organizację wojskową i będąca integralną częścią Sił Zbrojnych RP – była największą podziemną armią w okupowanej przez Niemcy i ZSRS Europie. W 1944 r. jej liczebność osiągnęła ponad 350 tys., a wedle innych szacunków nawet blisko 400 tys., zaprzysiężonych żołnierzy, w tym około 10 tys. oficerów.
Armia Krajowa jako część Polskiego Państwa Podziemnego miała ogromny wpływ na całe społeczeństwo polskie. Była symbolem niezgody na zniewolenie, mobilizowała do powszechnego oporu wobec okupantów, jednoczyła naród we wspólnej sprawie: walce o niepodległą Ojczyznę.
19 stycznia 1945 r. Komendant Główny AK gen. Leopold Okulicki ps. „Niedźwiadek” wydał rozkaz o rozwiązaniu AK. Jej straty wyniosły ok. 100 tys. poległych i zamordowanych żołnierzy oraz ok. 50 tys. wywiezionych do ZSRS i uwięzionych.
Po rozwiązaniu Armii Krajowej do jej etosu nawiązywali wszyscy, którzy nadal walczyli w podziemiu antykomunistycznym. Na jej zrębach, wobec represji sowieckich i polskich służb bezpieczeństwa, powstały nowe organizacje konspiracyjne m.in. Ruch Oporu Armii Krajowej oraz Zrzeszenie „Wolność i Niezawisłość”.
W okresie powojennym żołnierze AK byli prześladowani przez komunistyczny aparat represji, więzieni, często skazywani na karę śmierci, jak np. Łukasz Ciepliński, gen. Emil Fieldorf ps. „Nil”, rtm. Witold Pilecki. Takiej kary śmierci nie uniknął także komendant Obwodu Dębica AK, a następnie dowódca Okręgu Dolnośląskiego Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość”, mjr Ludwik Marszałek ps. „Zbroja”, zamordowany 27 listopada 1948 r. w więzieniu nr 1 przy ul. Kleczkowskiej we Wrocławiu, patron 16. Dolnośląskiej Brygady Obrony Terytorialnej.
Pomnik-mogiła Żołnierzy Armii Krajowej na Cmentarzu Świętej Rodziny we Wrocławiu
Obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Armii Krajowej odbyły się na Cmentarzu Świętej Rodziny przy ulicy Smętnej we Wrocławiu. Obecnie jest to niewielka nekropolia parafialna o przedwojennej metryce, będąca niegdyś cmentarzem ewangelickim. Kryje ona szczątki wielu niezwykłych postaci zasłużonych nie tylko dla Wrocławia i Dolnego Śląska, ale przede wszystkim dla Polski, jak choćby Żołnierze Armii Krajowej.
Nieopodal głównego wejścia na cmentarz znajduje się kwatera ozdobiona dużym pomnikiem wzorowanym na Krzyżu Partyzanckim. Kwaterę tę zaprojektowała wrocławska artystka Łucja Skomorowska-Wilimowska we współpracy z Eugeniuszem Skomorowskim. Mający blisko sześć metrów wysokości pomnik w formie Krzyża Partyzanckiego o stalowej konstrukcji wykonano z blachy aluminiowej, którą pokryto azbestowym płaszczem w celu zabezpieczenia przed korozją. W ustawiony na granitowym cokole krzyż wkomponowany jest wymodelowany artystycznie napis "Za Polskę, Wolność, Lud", którego główny człon ("Polskę [i] Wolność") stanowi poziome ramię, natomiast reszta frazy została umieszczona na pionowym ramieniu krzyża ozdobionego w części centralnej stylizowanym orłem, a poniżej symbolem Polski Walczącej. U podnóża krzyża ułożono granitowe płyty i tablice informacyjne m.in. z nazwiskami żołnierzy oraz napisem:
Żołnierzom Armii Krajowej, grupy Szarego, batalionu Młota walczącego na ziemi kieleckiej. Pojmani przez okupantów zginęli we Wrocławiu 18 II 1945 r.
Integralną częścią kwatery jest niewielki plac apelowy, na którym m.in. w rocznicę powstania Armii Krajowej (14 lutego) oraz śmierci kieleckich partyzantów (18 lutego) już od wielu lat odbywają się uroczystości i okolicznościowe spotkania. Pomnik ten jest także miejscem chętnie odwiedzanym przez Wrocławian w pierwszych dniach listopada każdego roku.
W zbiorowej mogile zwieńczonej tym pomnikiem spoczywa ośmiu znanych z imienia i nazwiska żołnierzy:
- Henryk Płusa pseud. „Ryś” (20 lat),
- Bolesław Borij pseud. „Sosna” (18 lat),
- Józef Zagórski pseud. „Zawieja” (30 lat),
- Wacław Koga psued. „Jola” (18 lat),
- Kazimierz Gładys pseud. „Karol” (??),
- Jan Miziołek pseud. „Strug” (??),
- Jan Rzeszutko pseud. „Mewa” (30 lat),
- Kazimierz Dołęga pseud. „Skała” (??).
Według relacji byłych żołnierzy AK mogiła kryje szczątki jeszcze dziewiątej ofiary, którą był Władysław Płusa pseud. „Zew”.
Kamilla Jasińska, zastępca dyrektora Oddziału IPN we Wrocławiu, promotorka tanatoturystyki i tanatowalkingu, opowiada:
Wszyscy ci żołnierze należeli do Kielecko-Radomskiego Okręgu Armii Krajowej i walczyli w oddziale Antoniego Hedy pseud. „Szary”. Zatrzymani przez Niemców na Kielecczyźnie, trafili do wojennego Wrocławia, niewykluczone, że do któregoś z funkcjonujących na terenie miasta lub w jego okolicy niemieckich obozów pracy przymusowej. Wedle relacji świadków zostali przydzieleni do pracy przy budowie tzw. wewnętrznego lotniska miejskiego, zlokalizowanego w rejonie dzisiejszego placu Grunwaldzkiego. Nie wydaje się to możliwe, zważywszy na fakt, że rozkaz budowy tego lotniska został wydany w Berlinie dopiero pod koniec lutego 1945 r., a 7 marca wysadzono w powietrze i podpalono część zabudowy, na której lotnisko miało powstać. Tymczasem w trakcie jednego z sowieckich nalotów młodzi partyzanci podjęli ponoć próbę ucieczki z komanda roboczego. Niestety, w jej trakcie zostali zastrzeleni. Było to 18 lutego 1945 r., a zatem jeszcze przed rozpoczęciem budowy lotniska, przy którym rzekomo mieli pracować. Być może zatrudnieni byli w tym rejonie np. przy budowie barykad lub innych umocnień.
Jak wynika z relacji naocznego świadka – Wrocławianina Jana Rogalewskiego – żołnierzy pochowano w prowizorycznym grobie powstałym w leju po bombie, skąd później przeniesiono ich ciała do zbiorowej mogiły utworzonej w jednej z bocznych alei Cmentarza Świętej Rodziny przy ulicy Smętnej. Grób oznaczono wojennymi pseudonimami zmarłych oraz napisem:
Tu spoczywają powstańcy Warszawy z oddziału Szarego.
Przez wiele lat o istnieniu skromnej wojennej mogiły wiedziało niewiele osób. Sądzono też, że kryje ona szczątki powstańców warszawskich, których po upadku powstania wielu trafiło wraz z ludnością cywilną do wojennego Wrocławia do niemieckich obozów pracy przymusowej, a szczególnie do niemieckiego obozu przejściowego Burgweide na terenie obecnego osiedla Sołtysowice.
Sytuacja zmieniła się dopiero w latach 60. XX wieku, gdy z inicjatywy Józefa Małka pseud. „Tygrys”, jednego z żołnierzy oddziału „Szarego”, podjęto starania o godne upamiętnienie pochowanych w niepozornej mogile osób. Wtedy też zidentyfikowano wszystkie ofiary. Z uwagi na fakt, że niewielka mogiła znajdowała się w jednej z bocznych alejek cmentarnych, nie było możliwości utworzenia w tym miejscu porządnej kwatery wraz z pomnikiem. Na wniosek projektującej kwaterę Łucji Skomorowskiej-Wilimowskiej zdecydowano o ekshumacji żołnierzy i przeniesieniu ich szczątków w nowe miejsce. Tym sposobem powstała nowa kwatera ulokowana nieopodal głównego wejścia na cmentarz, na lewo od głównej alei prowadzącej od bramy w kierunku kaplicy.
Uroczyste odsłonięcie kwatery wraz z pomnikiem odbyło się 18 maja 1969 r. przy udziale m.in. rodzin i znajomych ofiar, a także licznie przybyłych na tę uroczystość żołnierzy AK na czele z gen. Mieczysławem Zientarskim pseud. „Ein” oraz Antonim Hedą pseud. „Szary”. Utworzenie kwatery wraz z pomnikiem środowisko byłych żołnierzy AK skomentowało słowami:
Dzięki tym staraniom [czynionym przez Józefa Małka] możliwym było w latach 60. XX wieku wybudowanie, w owym czasie chyba jedynego na ziemiach odzyskanych, pomnika AK.
Być może, gdyby nie starania Józefa Małka – wieloletniego prezesa Zarządu Okręgu Dolnośląskiego Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej, grób kieleckich partyzantów nie miałby takiej oprawy.
Podczas renowacji kwatery, przeprowadzonej w 1979 r. bez wiedzy i zgody autorki pomnika, wygląd tego szczególnego miejsca pamięci uległ zmianie. Niestety, poprzez zalanie betonem zniszczono jeden z kamiennych elementów kwatery, co zburzyło pierwotne proporcje całego założenia. Obecnie kwatera ta, będąca mogiłą wojenną pozostającą pod opieką władz wojewódzkich, wymaga remontu, który przywróciłby wszystkim elementom pomnika należny blask.