• Youtube
  • Facebook
  • Szukaj

W 86. rocznicę I masowej deportacji Polaków na Skwerze Sybiraków, nieopodal kościoła pw. św. Bonifacego na pl. Strzeleckim, upamiętnimy ofiary sowieckiego reżimu – Wrocław, 10 lutego 2026

We wtorek 10 lutego zapraszamy do udziału w uroczystości upamiętniającej ofiary sowieckich represji oraz bohaterstwo obywateli II Rzeczypospolitej Polskiej deportowanych na Syberię w czterech masowych zsyłkach z lat 1940–1941.

02.02.2026

Okolicznościowe spotkanie odbędzie się przy Pomniku „Zesłańcom Sybiru” na Skwerze Sybiraków, nieopodal kościoła pw. św. Bonifacego na pl. Strzeleckim we Wrocławiu. Ten okazały pomnik, wzniesiony w 2000 r. w 60. rocznicę pierwszej masowej deportacji, stanowi ogólnopolski znak pamięci o Zesłańcach Sybiru. Ma formę łacińskiego krzyża, który przebija mur, wyznaczając tym samym drogę do przezwyciężenia trudności i niosąc nadzieję. Inskrypcja umieszczona na ustawionych od frontu blokach z czarnego granitu głosi:

Pomnik ten wznieśli Sybiracy i Rodacy / pamięci wszystkich Zesłańców i Ofiar / ku przestrodze przyszłych pokoleń / wdzięczni Bogu za ocalenie i powrót / z Nieludzkiej Ziemi – sowieckiego piekła.  

Uroczystość przy pomniku rozpocznnie się o godz. 11.00 od wspólnego odśpiewania Hymnu RP. W programie także m.in. okolicznościowe wystąpienia, modlitwa i złożenie kwiatów przy pomniku. Spotkanie zakończy „Hymn Sybiraków”.

Mile widziane poczty sztandarowe instytucji i organizacji.

Chęć złożenia kwiatów lub zniczy należy zgłosić do poniedziałku 9 lutego na adres oddzial.wroclaw@ipn.gov.pl

Organizatorami tegorocznych obchodów są: Oddział Instytutu Pamięci Narodowej we Wrocławiu, Związek Sybiraków – Oddział Wrocław oraz Centrum Historii Zajezdnia.

Pierwsza masowa zsyłka Polaków na Sybir rozpoczęła się w nocy z 9 na 10 lutego 1940 r. i została przeprowadzona przez NKWD. W głąb Związku Sowieckiego wywieziono wówczas ponad 140 tys. Polaków, zarówno osób dorosłych, jak i dzieci. Wielu umarło już w drodze, tysiące nie wróciły do kraju. Wśród deportowanych były głównie rodziny wojskowych, urzędników, pracowników służby leśnej i kolei ze wschodnich obszarów przedwojennej Polski. Rozmieszczono ich w 115 osiedlach w 21 republikach, krajach i obwodach Związku Sowieckiego – głównie tam, gdzie przeważał przemysł leśny (obwody: archangielski, swierdłowski, południowe i zachodnie rejony Komijskiej Autonomicznej Socjalistycznej Republiki Sowieckiej oraz Kraj Krasnojarski). Niespełna miesiąc później, 5 marca 1940 r., Biuro Polityczne Komitetu Centralnego Wszechzwiązkowej Komunistycznej Partii (bolszewików) nakazało wymordowanie 14 854 polskich oficerów i policjantów z obozów jenieckich w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie oraz ponad 7 tys. osadzonych w więzieniach na Białorusi i Ukrainie.

Druga deportacja, rozpoczęta 13 kwietnia 1940 r., objęła urzędników państwowych, policjantów, nauczycieli, działaczy politycznych i przedstawicieli ziemiaństwa. Szacuje się, że wywieziono wówczas ok. 61 tys. ludzi. 

Trzecia akcja deportacyjna29 czerwca 1940 r. objęła głównie tzw. bieżeńców, czyli uciekinierów spod okupacji niemieckiej, wśród których dwie trzecie stanowili Żydzi. Ofiarami tej wywózki stało się wielu przedstawicieli inteligencji, m.in. lekarze i ludzie nauki, a liczba wywiezionych to ok. 80 tys. Trafili na Syberię, w większości do obwodów: archangielskiego, swierdłowskiego, nowosybirskiego, do republik Komi, Maryjskiej, Jakuckiej i Kraju Ałtajskiego. Ta wywózka nieco różniła się od poprzednich: deportowanych przez kilka dni zwożono w miejsca formowania transportów i zapewniano ich, że wrócą na ziemie okupowane przez III Rzeszę.

Ostatnia, czwarta deportacja zaczęła się 20 czerwca 1941 r. – w przeddzień wybuchu wojny niemiecko-sowieckiej. Akcja była wymierzona w rodziny i osoby związane z deportowanymi wcześniej grupami ludności. Deportacja ta objęła również republiki nadbałtyckie i Mołdawię. Łącznie wywieziono 90 tys. ludzi, z czego ponad 22 tys. z tzw. Zachodniej Białorusi. Zesłańcy trafili do Kraju Krasnojarskiego, Ałtajskiego, obwodu nowosybirskiego i Kazachstanu. Trudno jest oszacować liczbę osób wywiezionych podczas ostatniej deportacji: badacze podają, że mogło ich być od 31 do 52 tys.

Scenariusz deportacji był zawsze podobny: łomotanie do drzwi kolbami karabinów w środku nocy, krzyki, bicie, popędzanie w trakcie pakowania, płacz kobiet i dzieci, ujadanie psów. Ten obraz najczęściej pojawia się we wspomnieniach deportowanych. W przypadku pierwszej zsyłki grozę sytuacji potęgował mróz, dochodzący w lutym 1940 r. do minus 40 stopni Celsjusza, a podczas wywózki w czerwcu 1940 r. – potworne upały. W ciągu kilkunastu minut ludzie tracili dorobek całego życia. Spośród setek tysięcy deportowanych wielu nie przeżyło drogi, inni zginęli na tzw. nieludzkiej ziemi. Ci, którym dane było przeżyć zesłanie i po latach wrócili do kraju, nigdy nie zapomnieli o tym, czego doświadczyli. 

Więcej na temat deportacji Polaków do Związku Sowieckiego

 

 

 

do góry