-
Zaduszkowy koncert pamięci cywilnej ludności powstańczej Warszawy w kościele pw. św. Maurycego - Wrocław, 21 listopada 2025/ fot. A.Ligęcka -
Zaduszkowy koncert pamięci cywilnej ludności powstańczej Warszawy w kościele pw. św. Maurycego - Wrocław, 21 listopada 2025/ fot. A.Ligęcka -
Zaduszkowy koncert pamięci cywilnej ludności powstańczej Warszawy w kościele pw. św. Maurycego - Wrocław, 21 listopada 2025/ fot. A.Ligęcka -
Zaduszkowy koncert pamięci cywilnej ludności powstańczej Warszawy w kościele pw. św. Maurycego - Wrocław, 21 listopada 2025/ fot. A.Ligęcka -
Zaduszkowy koncert pamięci cywilnej ludności powstańczej Warszawy w kościele pw. św. Maurycego - Wrocław, 21 listopada 2025/ fot. A.Ligęcka -
Zaduszkowy koncert pamięci cywilnej ludności powstańczej Warszawy w kościele pw. św. Maurycego - Wrocław, 21 listopada 2025/ fot. A.Ligęcka
Monument stojący u zbiegu ulic Rakowieckiej i Na Niskich Łąkach ponownie stał się punktem odniesienia dla naszej wspólnej pamięci o tysiącach warszawiaków, którzy trafili do ogarniętego wojną miasta, a po wojnie nierzadko właśnie tutaj odnaleźli nowy dom.
Koncert muzyczno-literacki odbył się w kościele św. Maurycego – jednej z najstarszych świątyń Wrocławia, której osiem wieków historii nadało temu wydarzeniu szczególną głębię. W tej przestrzeni skupienia, ciszy i duchowego zakorzenienia wybrzmiała opowieść o losach cywilów powstańczej Warszawy: o rodzinach wyrwanych ze swojego miasta, o dzieciach dorastających w cieniu ruin, o tułaczach przechodzących przez niemieckie obozy przejściowe i obozy pracy. To właśnie ich doświadczenie, a także wkład w powojenne budowanie wspólnoty Wrocławia, stały się osią narracji wieczoru.
Muzyka, słowo i światło połączyły się w jedną zaduszkową opowieść o tych, których życie przerwała wojna, oraz o tych, którzy przeżyli i przekazali swoje świadectwo dalej – również tutaj, na Dolnym Śląsku. Wrocław, miasto odbudowane przez ludzi przybyłych z różnych stron, kryje w swojej tożsamości także historię warszawskich rodzin wypędzonych ze stolicy. Koncert stał się wyrazem wdzięczności za ich odwagę, za pamięć, którą przechowali, i za dziedzictwo przekazane kolejnym pokoleniom.
Przybyłych na koncert w kościele pw. św. Maurycego we Wrocławiu przywitał dyrektor Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej we Wrocławiu, dr hab. Kamil Dworaczek. Otwierając wydarzenie, podkreślił, że nie spotykamy się tu przypadkiem – ani w takim czasie, ani w takim miejscu. Jak powiedział:
"To wyjątkowy moment i wyjątkowa przestrzeń, które domagają się refleksji. Można by zapytać: dlaczego właśnie teraz i dlaczego właśnie tutaj?”
Dyrektor zaznaczył, że czas listopadowy sprzyja zadumie, a dzień koncertu – 21 listopada – niesie ze sobą szczególne odniesienia historyczne. To dzień związany z Cmentarzem Powstańców Warszawskich, miejscem spoczynku około stu tysięcy ofiar. Przypomniał również o rocznicy powstania pomnika, który upamiętnia ich tragiczne losy, oraz o tych, którzy zostali siłą wyrwani z własnych domów, deportowani i kierowani do obozów pracy. Jak podkreślił, właśnie po to powstał pomnik na Rakowcu – aby „mówić o cierpieniu tych, których siłą wyrwano z własnych domów”.
Drugim, nie mniej ważnym wymiarem spotkania było samo miejsce. Dyrektor Dworaczek przypomniał, że to stąd oblężenie miasta obserwował ks. Paul Peikert, autor „Kroniki dni oblężenia”. W jego parafii funkcjonował jeden z najbardziej znanych w wojennym Wrocławiu obozów pracy – obóz w szkole przy ulicy Hauke-Bosaka.
Dyrektor przywołał również dramatyczne losy więźniów przeniesionych podczas wielkanocnego bombardowania do Burgweide, gdzie doczekali końca oblężenia. To właśnie tam pojawiła się pierwsza polska flaga. Jak powiedział:
"W symbolicznym sensie „to nie oni wrócili do Polski – to oni tę Polskę przynieśli tutaj. Przenieśli ją w swoim języku, swojej pamięci, swojej determinacji. I to oni tworzyli Wrocław. Polski Wrocław.”
Na zakończenie podkreślił, że dzisiejsze spotkanie jest aktem pamięci – o tych, którzy cierpieli, walczyli, przetrwali i budowali powojenny Wrocław.
„Niech ta pamięć będzie dla nas zobowiązaniem – do odpowiedzialności, do troski o prawdę, do pielęgnowania tego, co buduje wspólnotę.”
Wieczór ten był czymś więcej niż tylko koncertem – był wspólnym wrocławskim hołdem. Z popiołu ich przeżyć wyrasta nasza pamięć, a z pamięci – wdzięczność. Wydarzenie zamknęło tegoroczne Wrocławskie Dni Pamięci o Cywilnej Ludności Powstańczej Warszawy.
Wystąpili: Artur Caturian, Magdalena Zawartko, Leon Piasecki oraz solistki Wroclove Musical Choir: Anna Cielecka, Kaja Karczmarczyk, Marika Klarman-Gisman, Maja Korbiel, Wiktoria Łukowicz-Zając i Julia Szczygielska. Towarzyszył im zespół instrumentalny pod kierownictwem Mateusza Walacha. Organizatorem wydarzenia był Oddział Instytutu Pamięci Narodowej we Wrocławiu. Zobacz także krótkie video z tego wydarzenia.