Spotkania w gmachu szkoły ul. gen. Józefa Haukego-Bosaka 21, zwanej niegdyś Clauzewitzschule, odbywają się regularnie od wielu lat, począwszy od lat 70. XX wieku. Zainicjował je założony w 1969 roku Klub Ludzi ze Znakiem P, który istnieje do dziś jako sekcja historyczna Towarzystwa Miłośników Wrocławia. Najważniejszą częścią spotkania jest zawsze akademia przygotowana przez uczniów szkoły, a odbywająca się w holu na pierwszym piętrze tuż przy pamiątkowej tablicy powstałej w 1970 roku. Taka akademia odbyła się i tym razem, a przygotował ją uczniowski samorząd szkolny przy wsparciu grona pedagogicznego na czele z Haliną Strachowską. Uczniowie przytoczyli m.in. fragmenty wspomnień osadzonych w obozie Polaków, a także zacytowali relację ks. Paula Peikerta, który jako proboszcz pobliskiej katolickiej parafii pw. św. Maurycego kilkukrotnie w 1945 roku odwiedzał obóz przy ówczesnej Clausewitzstrasse.
Na tegoroczne spotkanie przybyło blisko 30 członków Klubu Ludzi ze Znakiem P i Stowarzyszenia Polaków Represjonowanych przez III Rzeszę. Wśród nich nie zabrakło osób, które jako dzieci były osadzone w tym obozie wraz z najbliższymi, m.in. rodzicami i rodzeństwem. Zaproszenie na spotkanie przyjęli także m.in. przedstawiciele zarządu Towarzystwa Miłośników Wrocławia, Oddział Instytutu Pamięci Narodowej we Wrocławiu reprezentowała natomiast Kamilla Jasińska.
Przedstawiciele byłych robotników przymusowych w swoich wystąpieniach zwracali uwagę przede wszystkim na tragiczne wydarzenia, jakie stały się udziałem osadzonych w tym obozie osób, a także na pamięć i konieczność jej zachowania, pielęgnowania i przekazywania następnym pokoleniom. Zwrócono także uwagę na fakt, że grono świadków historii z każdym rokiem drastycznie się zmniejsza. Ci, którzy pamiętają jeszcze wojnę, w jej trakcie byli dziećmi lub nastolatkami, zatem dzisiaj mają ponad 80 lub nawet 90 lat.
Nawiązując do historii istniejącego w gmachu szkoły obozu, Leokadia Wieczorek – prezes wrocławskiego oddziału i wiceprezes zarządu głównego Stowarzyszenia Polaków Represjonowanych przez III Rzeszę, mówiła:
To miejsce jest bardzo ważne dla historii naszego miasta. To tutaj – dokładnie 80 lat temu, na tych szkolnych korytarzach i w tych salach lekcyjnych pokotem leżeli robotnicy przymusowi różnych narodowości, w tym wielu Polaków: starszych i młodszych, w tym także maleńkich dzieci. To tu w podziemiach tej szkoły, gdzie mieścił się obozowy szpital, rozgrywały się dramatyczne sceny. Gdybym sama nie przeżyła wojny, to mogłabym nie uwierzyć, że do takich rzeczy wtedy dochodziło. Ta wojna była straszna. Tysiącom polskich rodzin przyniosła niewyobrażalne cierpienia. Mam nadzieję, że Wy – młodzi – nigdy nie będziecie musieli doświadczać takich rzeczy.
Zwracając się do licznie zgromadzonej na uroczystości młodzieży oraz przedstawicieli grona pedagogicznego, powiedziała:
Dzisiaj pragnę podziękować Wam wszystkim – dyrekcji, nauczycielom i uczniom tej szkoły – że od wielu lat gościcie nas tutaj, a przede wszystkim, że pamiętacie o tym, co się tu działo w czasie wojny. Do Was, młodych, mam jedną prośbę. Chciałabym, abyście zawsze pamiętali o tym miejscu i innych, które są znakiem wojennego cierpienia tysięcy Polaków. A jeśli kiedyś będziecie zarządzać naszym ukochanym miastem lub będziecie mieć jakikolwiek wpływ na jego wygląd czy funkcjonowanie, to chciałabym, abyście uczynili wszystko, by to i inne tego typu miejsca trwały i przypominały o naszych cierpieniach, a jednocześnie były przestrogą dla przyszłych pokoleń.
-
Akademia ku pamięci robotników przymusowych osadzonych w Clausewitzschule. Fot. Kamilla Jasińska -
Uczniowie biorący udział w akademii. Fot. Kamilla Jasińska -
Goście uczestniczący w spotkaniu i szkolnej akademii. Fot. Kamilla Jasińska -
Akademia ku pamięci robotników przymusowych osadzonych w Clausewitzschule. Fot. TMW -
Występ artystyczny podczas akademii. Fot. Kamilla Jasińska -
Uczniowie, którzy przygotowali akademię ku pamięci robotników przymusowych osadzonych w Clausewitzschule. Fot. Kamilla Jasińska
Okolicznościowe wystąpienie Kamilli Jasińskiej stało się okazją do zaprezentowania najnowszej broszurki wydanej przez Oddział IPN we Wrocławiu, a poświęconej obozowi funkcjonującemu w gmachu szkoły przy Clausewitzstrasse od grudnia 1944 roku do kwitnia 1945 roku:
Oddajemy dziś do Państwa rąk tę niewielką broszurkę, przygotowaną z okazji mijającej w tym roku 80. rocznicy tragicznych walk o Festung Breslau, podczas których zginęły tysiące polskich, ale nie tylko, robotników przymusowych. Polacy wojennego Wrocławia, którzy przeżyli te wydarzenia, pamięć o nich nieśli dalej przez kolejne lata. Świadków historii jest, niestety, coraz mniej. Rolą Instytutu Pamięci Narodowej jest natomiast nie tylko utrwalanie ich przeżyć, badanie dziejów takich miejsc, jak obóz istniejący w tym gmachu, ale – co równie ważne – przekazywanie tej wiedzy dalej, czyli popularyzowanie. Musimy opowiadać o takich miejscach jak to, by pamięć o wydarzeniach, miejscach i przede wszystkim ludziach nie zaginęła. Temu właśnie ma służyć ta niewielka publikacja.
Broszura, którą zaprezentowano na spotkaniu, to druga z serii kilku przewidzianych do wydania w tym roku, a związanych z tematyką pracy przymusowej podczas II wojny światowej we Wrocławiu i na Dolnym Śląsku. Pierwsza, zatytułowana Leśnica w cieniu KL Gross-Rosen i pracy przymusowej, ukazała się pod koniec stycznia tego roku i jest poświęcona głównie pierwszej wrocławskiej filii KL Gross-Rosen, czyli AL Breslau-Lissa. Najnowsza jest zatytułowana „Clausewitzschule” jak Wieża Babel w Festung Breslau. Niemiecki obóz przejściowy dla cudzoziemskich robotników przymusowych w gmachu szkoły przy obecnej ul. gen. Józefa Haukego-Bosaka 21. Obie broszury są bezpłatne. Zainteresowani mogą je otrzymać m.in. w Księgarni IPN na pl. Solnym oraz w kamieniczce „Małgosia” (ul. Odrzańska 39/40), będącej siedzibą Towarzystwa Miłośników Wrocławia.
Okolicznościowa akademia w Zespole Szkół Teleinformatycznych i Elektronicznych zakończyła się złożeniem kwiatów przy pamiątkowej tablicy.
Spotkanie w szkole stało się okazją m.in. do obejrzenia kronik szkolnych, w których utrwalono tego typu spotkania odbywające się w minionych latach. Nie brakowało także rozmów towarzyskich przy słodkim poczęstunku ufundowanym przez Stowarzyszenie Polaków Represjonowanych przez III Rzeszę, a przygotowanym przez pracowników szkoły i uczniów. Chętni mogli następnie zwiedzić szkołę, m.in. aulę znajdującą się na czwartym piętrze, w której w połowie marca 1945 roku ks. Paul Peikert odprawił mszę świętą dla robotników osadzonych w obozie, oraz piwnice szkolne, gdzie podczas oblężenia Festung Breslau mieścił się obozowy szpital.
-
Okolicznościowe spotkanie po akademii. Fot. Anna Nawara / TMW -
Okolicznościowe spotkanie po akademii. Fot. Anna Nawara / TMW -
Okolicznościowe spotkanie po akademii. Fot. Anna Nawara / TMW -
Aula, w której w marcu 1945 roku ks. Paul Peikert odprawił mszę święta dla robotników przymusowych. Fot. Kamilla Jasińska -
Aula, w której w marcu 1945 roku ks. Paul Peikert odprawił mszę święta dla robotników przymusowych. Fot. Kamilla Jasińska -
Aula, w której w marcu 1945 roku ks. Paul Peikert odprawił mszę święta dla robotników przymusowych. Fot. Kamilla Jasińska -
Boisko szkolne utworzone w miejscu, gdzie po wielkanocnym bombardowaniu w kwietniu 1945 roku pochowano zabitych robotników przymusowych różnych narodowości, głównie Francuzów. Fot. Kamilla Jasińska -
Piwnica, w której w trakcie oblężenia Festung Breslau mieścił się obozowy szpital. Fot. Kamilla Jasińska -
Piwnica, w której w trakcie oblężenia Festung Breslau mieścił się obozowy szpital. Fot. Kamilla Jasińska
