Instytut Pamięci Narodowej - Wrocław

https://wroclaw.ipn.gov.pl/wro/aktualnosci/214258,Wroclawskie-obchody-Narodowego-Dnia-Pamieci-Zolnierzy-Wykletych-1-marca-2025.html
27.02.2026, 22:32

Wrocławskie obchody Narodowego Dnia Pamięci „Żołnierzy Wyklętych” - 1 marca 2025

Na Cmentarzu Osobowickim we Wrocławiu odbyły się obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych, w których udział wzięli parlamentarzyści, radni sejmiku oraz radni miejscy, przedstawiciele służb mundurowych oraz duchowieństwa, członkowie stowarzyszeń patriotycznych, organizacji kombatanckich i uczniowie wrocławskich szkół. Podczas ceremonii, przy pomniku uczczono Niezłomnych, poprzez odczytanie apelu pamięci, oddanie salwy honorowej, złożenie kwiatów i zniczy oraz wspólną modlitwę.

20.02.2025

Organizację i asystę honorową zapewnili żołnierze 3 Wrocławskiej Brygady Radiotechnicznej, 31 Batalionu Radiotechnicznego i Komendy Obsługi Lotniska. O oprawę muzyczną zadbała Orkiestra Reprezentacyjna Wojsk Lądowych we Wrocławiu w pełnym składzie z tamburmajorem młodszym chorążym Hubertem Walenciakiem.

- W maju 1945 świat cieszył się z powodu pokonania III Rzeszy, w Paryżu, Londynie czy Waszyngtonie strzelały korki od szampana, organizowano parady zwycięstwa, a bohaterów odznaczano najwyższymi orderami. A w Polsce, w Polsce narzucona siłą władza komunistyczna zabijała tych, którzy w normalnych okolicznościach powinni być wynoszeni na piedestał i otrzymywać Virtutti Militari. Tutaj – na Cm. Osobowickim - komuniści po kryjomu chowali zmarłych i zamordowanych w więzieniu przy ul. Kleczkowskiej, wśród nich byli właśnie także bohaterowie wrzuceni do bezimiennych mogił.

I wydawałoby się, że po tylu latach to się zmieni, niestety jeszcze do zeszłego roku zanim rozpoczęły się tu prace IPN, w wielu wypadkach bohaterowie nie mieli żadnych nagrobków albo były to już zniszczone i zapomniane mogiły, nieraz w postaci prostego krzyża. I niech nie zmylą państwa kamienne krzyże pokutne, które mają tylko symboliczny charakter i postawione zostały w przypadkowych miejscach. To miejsce urągało pamięci żołnierzy niezłomnych, bohaterów walki o wolną Polskę. To powinno być upamiętnienie, którego pierwowzorem jest Cmentarz Orląt Lwowskich, o podobnej sile wyrazu/ładunku symbolicznym i my to tego zmierzamy.

Od dwóch lat zmierzamy to tego, aby utworzyć w tym miejscu jedną z kilku pierwszych w Polsce kwater żołnierzy niezłomnych. To przede wszystkim była mozolna praca, której celem było wskazanie, spośród pochowanych tu skazańców, tych którzy faktycznie życie oddali za Polskę.

Bo nie chcemy, aby ludzie w sposób nieświadomy honorowali jako bohaterów ubeków i morderców lub osoby, które po prostu na to nie zasłużyły. A to do niedawna, było tu na porządku dziennym. Dziękuje za wsparcie instytucjom, rodzinom, organizacjom społecznym, mediom i wszystkim ludziom, którym leży na sercu dobro tego miejsca i wspierają nas w tych działaniach.

Ale proszę sobie wyobrazić, że nie wszyscy są zadowoleni z tego stanu rzeczy, że rozpoczęły się prace porządkujące, które mają na celu nadanie temu miejscu godnego charakteru. W przestrzeni publicznej pojawiają m.in. głosy, że, tu cytat, „lustrujemy zmarłych”. Oczywiście tego typu określenie ma wywołać jak najgorsze skojarzenia. Ale tak, sprawdzamy wszystko bardzo skrupulatnie, bo podchodzimy do naszej pracy poważnie, bo chcemy opowiadać prawdę, nawet jeśli jest bolesna, bo chcemy honorować i upamiętniać prawdziwych bohaterów, a nie ubeków, informatorów UB albo osoby, które nie prowadziły żadnej działalności niepodległościowej.

W przygotowywanej przez nas kwaterze żołnierzy niezłomnych, której zarys już tu widać, pochowanych będzie ponad 60 osób o przepięknych życiorysach i niewątpliwych zasługach w walce na rzecz niepodległego bytu państwa polskiego. Szczątki pozostałych osób spoczną w odrębnej mogile.

Nie każdy bowiem zasługuje na uhonorowanie, ale każdemu zmarłemu należna jest mogiła i szacunek. Oczywiście dalecy jesteśmy od roszczenia sobie prawa do wystawiana świadectw moralności, ale jesteśmy punktem odniesienia, najważniejszą instytucją państwową zajmującą się historią najnowszą. I bardzo wielu ludzi postrzega nas jako autorytet wiedząc, że zatrudniamy najlepszych fachowców i nasza opinia coś waży. To wielka odpowiedzialność, ale i wielka duma.

I dlatego jesteśmy jedyną instytucją, która może doprowadzać do tego, że pochowani tu bohaterowie będą godnie upamiętnieni, że niektórzy z nich wreszcie po 80 latach będą mieli swój grób. I IPN zawsze będzie stał na straży prawdy i pamięci, czego Cmentarz Osobowicki i wszystko, co zostało tu już wykonane, jest i będzie najlepszym dowodem. Nowa kwatera będzie właśnie takim symbolem prawdy i pamięci.

Szanowni Państwo, Ci co tu leżą nie wołają o ukaranie sprawców, to jest już niemożliwe, ale wołają o grób i prosty krzyż. I w taki sposób możemy dzisiaj spłacić dług, których u nich mamy, jako kolejne pokolenia cieszące się wolnością, o której oni marzyli i za którą ginęli. Zapewniam, że ten dług spłacimy. Bo najważniejsze są prawda i pamięć. Prawda i pamięć , które przekraczają granice życia i śmierci i sprawiają, że niezłomni, wyklęci są także nieśmiertelni - mówił podczas uroczystości dr hab. Kamil Dworaczek, dyrektor wrocławskiego Oddziału IPN. 

Wśród zaproszonych gości głos zabrali także: Wicewojewoda Dolnośląski dr Piotr Sebastian Kozdrowicki, Dolnośląska Kurator Kuratorium Oświaty we Wrocławiu Ewa Skrzywanek oraz Przemysław Lazarowicz - wnuk Adama Lazarowicza „Klamry”, jednego z żołnierzy Wyklętych, który stracił życie 1 marca 1951 roku na Rakowieckiej. List od nieobecnego z powodów osobistych prof. Stanisława Ułaszewskiego, prezesa Okręgu Dolnośląskiego Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej odczytał Wojciech Trębacz, naczelnik Oddziałowego Biura Upamiętniania Walk i Męczeństwa IPN we Wrocławiu – prowadzący uroczystość.  Wieniec od Instytutu Pamięci Narodowej pod pomnikiem Niezłomnych złożyli: dr hab. Kamil Dworaczek, dyrektor wrocławskiego Oddziału IPN, Wojciech Trębacz, naczelnik Oddziałowego Biura Upamiętniania Walk i Męczeństwa oraz dr Krzysztof Łagojda.

Uroczystości Narodowego Dnia Pamięci „Żołnierzy Wyklętych” we Wrocławiu na wrocławskich Osobowicach zorganizowali wspólnie: Okręg Dolnośląski Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej, Dolnośląski Urząd Wojewódzki we Wrocławiu i Centrum Historii Zajezdnia, we współpracy z Garnizonem Wrocław.

Sobotnie obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych, zakończył popłudniowy spektakl słowno-muzyczny przy Pomniku Żołnierzy Niezłomnych. Chór złożony z uczniów Zespołu Szkół Salezjańskich Don Bosco we Wrocławiu pod kierownictwem Eweliny Dąbrowskiej pięknie zaśpiewał utwory związane z polskimi zmaganiami o wolność, a dwójka aktorów: Piotr Pękala i Wiktoria Świątek swymi deklamacjami wprowadzili nas w niezwykły nastrój. To przejmujące wydarzenie artystyczne, okazało się szczególnie wzruszające dla kombatantów i potomków Żołnierzy Niezłomnych. Wśród zaproszonych gości honorowych znaleźli się m.in. Marta Ziębikiewicz, córka kapitana Władysława Łukasiuka ps. Młot, dowódcy VI Wileńskiej Brygady Armii Krajowej, Krzysztof Marszałek, syn płk. Ludwika Marszałka ps. Zbroja.

Zobacz także wywiad z dr. Krzysztofem Łagojdą z Oddziałowego Biura Badań Historycznych Instytutu Pamięci Narodowej we Wrocławiu, który 28 lutego był gościem "Rozmowy Faktów" w FAKTY TVP3 Wrocław.