• Youtube
  • Facebook
  • Szukaj

Robotnicy przymusowi zamiast uczniów. W siedzibie CKU o obozie pracy przymusowej, jaki funkcjonował tam pod koniec wojny – Wrocław, 27 listopada 2024

„Tymi korytarzami, którymi Wy dzisiaj chodzicie, pod koniec wojny chodziły setki m.in. polskich robotników przymusowych. W tych salach, w których Wy dzisiaj macie lekcje, spali pokotem na betonowej podłodze ci, którzy mówili o sobie, że są niewolnikami III Rzeszy” – mówiła Kamilla Jasińska podczas spotkania z uczniami Centrum Kształcenia Ustawicznego, które znajduje się przy ul. Swobodnej we Wrocławiu. W gmachu tym pod koniec wojny zakwaterowanych było blisko tysiąc robotników przymusowych.

27.11.2024

Spotkanie zatytułowane „Robotnicy przymusowi zamiast uczniów. Niemiecki obóz pracy w szkole przy obecnej ulicy Swobodnej podczas II wojny światowej” odbyło się w ramach Klubu Edukacji Ustawicznej CKU na zaproszenie pracowników Centrum Kształcenia Ustawicznego (CKU) we Wrocławiu. Temat prelekcji nie był przypadkowy, właśnie w tym gmachu funkcjonował bowiem jeden z przynajmniej kilku obozów pracy, które w czasie wojny utworzono w budynkach szkolnych. Prelekcję, wzbogaconą ilustrowaną archiwaliami prezentacją, wygłosiła Kamilla Jasińska z Oddziałowego Biura Edukacji Narodowej IPN we Wrocławiu, zajmująca się m.in. tematyką polskich robotników przymusowych i przeznaczonymi dla nich obozami pracy w wojennym Wrocławiu.

Okazały i przestronny gmach Wilhelm Köhler Schule, wzniesiony w stylu neogotyku szkoły hanowerskiej w latach 1885–1887 wg projektu m.in. słynnego architekta Richarda Plüddemanna, zaadaptowano na obóz pod koniec stycznia 1945 roku. Szacuje się, że przebywało w nim od 700 do 1000 osób, głównie mężczyzn, oraz niewielka grupa kobiet. Większość stanowili Polacy ewakuowani z innych obozów, w tym dwóch przeznaczonych głównie dla cywilnej ludności powstańczej Warszawy, a funkcjonujących od września 1944 do stycznia 1945 roku w dawnych Établissements Wappenhof i Bürgersäle (Lunapark, Schlesier Säle) na dzisiejszym Rakowcu (wówczas Morgenau). W obozie przy obecnej ulicy Swobodnej umieszczono także około 200-osobową grupę Francuzów. Obóz strzeżony był przez straż przemysłową oraz żołnierzy Volkssturmu, którzy zakwaterowani byli w piwnicy. Według dostępnych relacji więźniowie zajmowali cały budynek szkoły – sale lekcyjne, korytarze i salę gimnastyczną. Warunki, w jakich przebywali, były dramatyczne, podobnie jak w innych tego typu miejscach kwaterunku cudzoziemskich robotników przymusowych. Zima była sroga, a gmach był nieogrzewany i cześciowo pozbawiony okien, co sprawiało, że we wnętrzach temperatura niejednokrotynie spadała poniżej 0 stopni. Ponadto nie było prądu i nie działały sanitariaty. Więźniowie spali w salach lekcyjnych na betonowych podłogach wyłożonych w najlepszym wypadku trocinami lub słomą. Spali w ubraniach, bez posłania i okrycia. Kuchnia polowa mieściła się na dziedzińcu szkoły. Więźniom wydawano w niej najczęściej po 200 g chleba razowego na dzień na osobę i czarną gorzką kawę zbożową, którą tzw. sztubowy codziennie rano roznosił po salach w dużych pojemnikach. W porze obiadowej wydawano zazwyczaj zupę z kaszy, zgniłych ziemniaków lub liści buraczanych; co sprawiało, że zupa ta była nazwyana plujką.  

Obóz w szkole przy dzisiejszej ulicy Swobodnej pełnił funkcję punktu selekcyjnego, gdzie tworzone były ekipy do prac przy budowaniu barykad i umocnień, m.in. w okolicach południowych i zachodnich ulic miasta, np. przy dzisiejszej ulicy Powstańców Śląskich. Codziennie grupy więźniów liczące od 50 do 100 osób były wyprowadzone pod strażą na miejsce pracy. Niestety, nie wszyscy wracali, bo część zginęła na miejscu. 

Z uwagi na bliskość frontu zarówno gmach szkolny znajdował się pod częstym ostrzałem artyleryjskim wojsk sowieckich. Właśnie z tego powodu obóz funkcjonował w tym miejscu zaledwie do połowy marca 1945 roku, po czym osadzonych robotników przeniesiono w inne miejsca.

O tym, że w gmachu przy obecnej ulicy Swobodnej mieścił się niegdyś obóz pracy, przypomina ufundowana przez Towarzystwo Miłośników Wrocławia pamiątkowa tablica odsłonięta uroczyście 8 maja 1970 roku. Umieszczono ją na elewacji od strony ulicy Tadeusza Zielińskiego. Odsłonięcie tablicy było jednym z głównych punktów programu uroczystego apelu młodzieży szkolnej, który – podobnie jak we wszystkich innych wrocławskich szkołach – został zorganizowany z okazji 25. rocznicy „zwycięstwa nad hitleryzmem i powrotu Wrocławia do Macierzy”. Warto mieć na uwadze, że wskazane na tablicy daty (styczeń–maj 1945) obejmują cały okres walk o Festung Breslau, a nie konkretny czas funkcjonowania obozu w tym obiekcie (styczeń–marzec 1945).

Spotkanie w CKU wpisało się w serię realizowanych od jesieni 2023 roku działań popularyzacyjnych dotyczących edukacji w miejscach związanych z Polakami wojennego Wrocławia. 

  

do góry