II Leśnicki Dzień Pamięci był kontynuacją działań zainicjowanych w ubiegłym roku, a został zorganizowany dokładnie w 80. rocznicę pierwszego transportu ewakuacyjnego więźniów KL Auschwitz bezpośrednio do AL Breslau-Lissa przy obecnej ul. Trzmielowickiej z pominięciem obozu macierzystego KL Gross-Rosen. Organizatorem był Oddział Instytutu Pamięci Narodowej we Wrocławiu we współpracy z 10. Wrocławską Brygadą Łączności, Muzeum Gross-Rosen w Rogoźnicy, Ośrodkiem Postaw Twórczych ZAMEK, Radą Osiedla Leśnica, a także Stowarzyszeniem Polaków Represjonowanych przez III Rzeszę oraz Towarzystwem Miłośników Wrocławia.
Lekcje muzealne
Już od godziny 9.00 na terenie 10. Wrocławskiej Brygady Łączności w tzw. sali kasynowej odbywały się lekcje muzealne dla uczniów klas VII i VIII z okolicznych szkół. Prowadzone przez Dominikę Pacult z Działu Oświatowego Muzeum Gross-Rosen w Rogoźnicy zajęcia zatytułowane Historia KL Gross-Rosen zapisana w przedmiotach to nowatorska forma pracy edukacyjnej wykorzystująca tzw. kufer pełen dziedzictwa. Podczas zajęć prezentowane były m.in. repliki obozowych przedmiotów w tym fragmentu pasiaka i chodaków. Uczniowie mieli też możliwość zobaczyć kostkę granitową wydobytą przez więźniów, nieśmiertelniki i inne drobne przedmioty. Poprzez wspólną analizę dokumentów mogli poznać los więźniów przetrzymywanych w KL Gross-Rosen i jego filiach, trud pracy, jaką wykonywali, a także dowiedzieć się, w jakich warunkach przebywali, czym się żywili itd.
W zajęciach wzięło udział blisko 120 uczniów z trzech szkół z terenu osiedla Leśnica: Szkoły Podstawowej nr 24, Szkoły Podstawowej nr 51 im. Jana Pawła II oraz Szkoły Podstawowej AMS (Aktywna Mała Szkoła).
-
Lekcja muzealna w ramach II Leśnickiego Dnia Pamięci. Fot. Kamilla Jasińska / IPN Wrocław -
Lekcja muzealna w ramach II Leśnickiego Dnia Pamięci. Fot. Kamilla Jasińska / IPN Wrocław -
Lekcja muzealna w ramach II Leśnickiego Dnia Pamięci. Fot. Kamilla Jasińska / IPN Wrocław -
Lekcja muzealna w ramach II Leśnickiego Dnia Pamięci. Fot. Kamilla Jasińska / IPN Wrocław -
Lekcja muzealna w ramach II Leśnickiego Dnia Pamięci. Fot. Kamilla Jasińska / IPN Wrocław -
Lekcja muzealna w ramach II Leśnickiego Dnia Pamięci. Fot. Kamilla Jasińska / IPN Wrocław
Ku pamięci
Głównym wydarzeniem II Leśnickiego Dnia Pamięci była okolicznościowa uroczystość pod pomnikiem, który staraniem wielu instytucji i organizacji został odsłonięty dokładnie rok temu. Upamiętnia on nie tylko więźniów AL Breslau-Lissa przetrzymywanych w tym obozie i zmuszanych do niewolniczej pracy w okresie od sierpnia 1942 do stycznia 1945 roku, ale także robotników przymusowych wielu narodowości, w tym Polaków, oraz jeńców wojennych osadzonych w różnych miejscach na terenie obecnego osiedla Leśnica i wykorzystywanych do wielu rozmaitych prac.
W uroczystości wzięli udział m.in. dr Piotr Sebastian Kozdrowicki – wicewojewoda dolnośląski, Damian Mrozek – wiceprzewodniczący Sejmiku Województwa Dolnośląskiego, Jacek Sutryk – prezydent Wrocławia, Robert Pieńkowski i Robert Suligowski – radni Rady Miejskiej Wrocławia, a także konsul Kerstin Nielsen reprezentująca konsula generalnego Republiki Federalnej Niemiec we Wrocławiu, Martina Kremera. Licznie reprezentowane były służby mundurowe, a także lokalne środowisko mieszkańców Leśnicy. Nie zabrakło także przedstawicieli wrocławskich instytucji kultury oraz oczywiście organizacji skupiających byłych polskich robotników przymusowych.
O idei, jaka przyświecała wzniesieniu w Leśnicy w ubiegłym roku pomnika oraz organizacji Leśnickich Dni Pamięci, mówił w swoim wystąpieniu dr hab. Kamil Dworaczek, dyrektor Oddziału IPN we Wrocławiu:
Po raz drugi spotykamy się tutaj w ramach Leśnickiego Dnia Pamięci o ofiarach pracy przymusowej. I to właśnie, że spotykamy się tutaj kolejny raz, jest najlepszym dowodem na to, że jest to żywe miejsce pamięci. Postawienie i odsłonięcie pomnika to bardzo duży wysiłek. Jednak jeszcze większym wysiłkiem jest zadbanie o niego i to w kilku wymiarach. We Wrocławiu mamy przynajmniej kilka przykładów pomników, które, niestety, są zapomniane. Wśród nich znajdziemy także upamiętnienia filii obozu Gross-Rosen, jak np. zarośnięty pomnik przy ulicy Fabrycznej, albo pomniczek, bo innej nazwy nie można tutaj użyć, na Psim Polu, który upamiętnia kobiecą filię Gross-Rosen […]. Pomnik przy którym stoimy, to na szczęście zupełnie inny przykład. Staraniem Instytutu Pamięci Narodowej oraz naszych partnerów […] budujemy wokół tego pomnika tożsamość historyczną tego miejsca i całego osiedla, a co najważniejsze – edukujemy młode pokolenie. Dlatego Leśnicki Dzień Pamięci to nie tylko ta uroczystość, ale też szereg zajęć edukacyjnych, które toczą się tutaj od rana i będą trwały do wieczora, m.in. dzięki pracownikom Muzeum Gross-Rosen, którym serdecznie dziękuję. Dlaczego to wszystko robimy? Bo miejsce pamięci, w moim głębokim przekonaniu, nie powinno pełnić roli wyłącznie memoratywnej, ale powinno pełnić także ważną funkcję edukacyjną. Powinno być swego rodzaju punktem zaczepienia w przestrzeni publicznej, punktem wyjścia do opowiadania historii w skali mikro i w skali makro.
Dyrektor Dworaczek zwrócił także uwagę na licznie obecną młodzież, która podobnie jak rok wcześniej wypełniła skwer przy pomniku. Podziękował także nauczycielom i dyrektorom szkół m.in. za obecność i odzew na ofertę edukacyjną.
Wierzę, że będziemy nadal wspólnie pracować nad ożywianiem tego i innych miejsc pamięci. Dzięki temu wiem, że ten wysiłek włożony w powstawanie nowych pomników ma głęboki sens, bo to właśnie one pomagają budować tożsamość naszego ukochanego Wrocławia.
Jako następny głos zabrał Jacek Sutryk, prezydent Wrocławia:
Wszyscy, jak tu stoimy, jesteśmy depozytariuszami tej tożsamości i historii, czasami trudnej historii naszego miasta. Ale w takich chwilach jak ta, należy rozpocząć od podziękowań dla tych, którzy w imieniu nas wszystkich – depozytariuszy historii – organizują nas wokół tych szczególnych miejsc, które świadczą o historii naszego miasta. Duże ukłony dla wszystkich Państwa za ten wysiłek organizacyjny, za to, że możemy się tutaj dzisiaj spotkać. A spotykamy się z jednej strony seniorzy, z drugiej strony młodzież. Tym samym, nie ma, jak sądzę, piękniejszego obrazka, kiedy mówimy o historii, o tożsamości, kiedy przywołujemy różne trudne zdarzenia z historii naszego miasta. […] Rozwijając odważnie Wrocław, pamiętamy o jego historii, potrafimy na moment się zatrzymać. Dlatego tak ważne jest […], że jesteśmy tu dzisiaj wszyscy razem, że możemy wspólnie wspomnieć także te ciemne karty niemieckiego Wrocławia, trudne karty historii, która oby się już nigdy więcej w naszej przyszłości i przyszłych pokoleń nie powtórzyła. Ani w tym mieście, ani w żadnym innym. Chcę przez to powiedzieć, że nie da rady budować nowoczesnego, mądrego, odpowiedzialnego i troskliwego miasta, zapominając o historii. […] Dziękuję, że możemy dzisiaj tutaj wszyscy razem odbyć takie nasze wrocławskie rekolekcje o historii, o trudnej historii naszego miasta. Na bazie tej historii możemy budować dobrą i mądrą przyszłość dla kolejnych pokoleń wrocławianek i wrocławian.
Robert Suligowski, przewodniczący Rady Osiedla Leśnica, a jednocześnie radny Rady Miejskiej Wrocławia, w swoim wystąpieniu również zwrócił uwagę na znaczenie pomnika w kształtowaniu świadomości historycznej mieszkańców Leśnicy.
Jest to zaszczyt dla mnie, ale także dla naszej całej społeczności lokalnej, która odkrywała razem z Instytutem Pamięci Narodowej i 10. Wrocławską Brygadą Łączności historię tego miejsca, historię naszego osiedla Leśnica. […] Dzięki tej wspólnej pracy, dzięki zaangażowaniu […] udało się ten wspaniały pomnik postawić. Ten pomnik to jednak tylko symbol. Symbol budowy naszej wspólnej leśnickiej tożsamości, pamięci o historii, ale też przestrogi. Historia, która działa się tu, w Leśnicy, działa się w obozie Gross-Rosen i w wielu innych miejscach, może się powtórzyć. Dlatego jestem wdzięczny dyrekcjom szkół i młodzieży, że zaszczyciły nas swoją obecnością, bo tę pamięć o przeszłości i tę przestrogę na przyszłość musimy wspólnie kultywować.
Jako ostatnia głos zabrała Anna Pietrońska, przewodnicząca Zarządu Osiedla Leśnica:
Ten pomnik nie może być tylko bryłą stojącą na chodniku. Ten pomnik to jest wyobrażenie naszej żywej pamięci i miejsce, gdzie każdego roku powinniśmy się spotykać, utrzymywać tę tradycję. Musimy uczyć kolejne pokolenia tego, co się tu wydarzyło, co jest naszą historią, i o czym nie możemy zapomnieć.
Wedle ustaleń badaczy z Instytutu Pamięci Narodowej oraz Muzeum Gross-Rosen nie żyją już ci, prawdopodobnie wszyscy, którzy w czasie wojny trafili do AL Breslau-Lissa oraz do innych miejsc na terenie dzisiejszego osiedla Leśnica, gdzie byli zmuszeni do wykonywania rozmaitych, ale zazwyczaj bardzo ciężkich prac. Wielu z nich zginęło już w czasie tej niewolniczej pracy. Wśród więźniów, robotników przymusowych oraz jeńców wojennych były osoby różnej narodowości i różnych wyznań. Uroczystość była zatem nie tylko okazją do otoczenia ich wszystkich pamięcią, ale także modlitwą, której przewodniczył ks. por. Tomasz Miencicki, kapelan 10. Wrocławskiej Brygady Łączności.
Na zakończenie uroczystości ponad 20 delegacji złożyło pod pomnikiem wiązanki kwiatów i zapaliło znicze.
Wojskową asystę honorową wystawił Jaworski Batalion Zabezpieczenia z 10. Wrocławskiej Brygady Łączności. Oprawę muzyczną, w postaci gry na trąbce i werblach, zapewniła Orkiestra Reprezentacyjna Wojsk Lądowych we Wrocławiu. Poczty sztandarowe wystawiły: Szkoła Podstawowa nr 51 im. Jana Pawła II, Szkoła Podstawowa nr 95 im. Jarosława Iwaszkiewicza oraz Liceum Ogólnokształcące nr VI im. Bolesława Prusa. Dowódcą uroczystości był kpt. Arkadiusz Paciejewski z 10. Wrocławskiej Brygady Łączności, a narratorką Kamilla Jasińska z Oddziału IPN we Wrocławiu.
-
Uroczystość przy pomniku. Zaproszeni goście. Fot. Łukasz Urbaniak / 10WBŁ -
Uroczystość przy pomniku. Poczty sztandarowe. Fot. Łukasz Urbaniak / 10WBŁ -
Uroczystość przy pomniku. Dowódca uroczystości kpt. Arkadiusz Paciejewski. Fot. Łukasz Urbaniak / 10WBŁ -
Uroczystość przy pomniku. Przemawia dr hab. Kamil Dworaczek, dyrektor IPN we Wrocławiu. Fot. Agata Combik / FOTO Gość -
Uroczystość przy pomniku. Przemawia dr hab. Kamil Dworaczek, dyrektor IPN we Wrocławiu. Fot. Łukasz Urbaniak / 10WBŁ -
Uroczystość przy pomniku. Przemawia Jacek Sutryk, prezydent Wrocławia. Fot. Agata Combik / FOTO Gość -
Uroczystość przy pomniku. Przemawia Robert Suligowski, radny Rady Miejskiej Wrocławia. Fot. Agata Combik / FOTO Gość -
Uroczystość przy pomniku. Przemawia Anna Pietrońska, przewodnicząca zarządu osiedla Leśnica. Fot. Agata Combik / FOTO Gość -
Uroczystość przy pomniku. Modlitwa za zmarłych przewodniczy ks. por. Tomasz Miencicki. Fot. Łukasz Urbaniak / 10WBŁ -
Uroczystość przy pomniku. Warta honorowa. Fot. Łukasz Urbaniak / 10WBŁ -
Uroczystość przy pomniku. Znicz składa dr Piotr Sebastian Kozdrowicki, wicewojewoda dolnośląski. Fot. Agata Combik / FOTO Gość -
Uroczystość przy pomniku. Kwiaty składa Jacek Sutryk, prezydent Wrocławia. Fot. Łukasz Urbaniak / 10WBŁ -
Uroczystość przy pomniku. Kwiaty składa Damian Mrozek, wiceprzewodniczący Sejmiku Województwa Dolnośląskiego. Fot. Łukasz Urbaniak / 10WBŁ -
Uroczystość przy pomniku. Kwiaty składają Robert Pieńkowski i Robert Suligowski, radni Rady Miejskiej Wrocławia. Fot. Łukasz Urbaniak / 10WBŁ -
Uroczystość przy pomniku. Kwiaty składa Kerstin Nielsen, konsul RFN reprezentująca konsula generalnego RFN we Wrocławiu. Fot. Łukasz Urbaniak / 10WBŁ -
Uroczystość przy pomniku. Kwiaty składa dr hab. Kamil Dworaczek, dyrektor IPN we Wrocławiu. Fot. Łukasz Urbaniak / 10WBŁ -
Uroczystość przy pomniku. Kwiaty składa dr hab. Kamil Dworaczek, dyrektor IPN we Wrocławiu. Fot. Łukasz Urbaniak / 10WBŁ -
Uroczystość przy pomniku. Kwiaty składa delegacja Garnizonu Wrocław. Fot. Łukasz Urbaniak / 10WBŁ
-
Uroczystość przy pomniku. Kwiaty składa delegacja Garnizonu Wrocław. Fot. Łukasz Urbaniak / 10WBŁ -
Uroczystość przy pomniku. Kwiaty składa delegacja Komendy Wojewódzkiej i Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu. Fot. Łukasz Urbaniak / 10WBŁ -
Uroczystość przy pomniku. Kwiaty składa delegacja Komendy Wojewódzkiej i Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu. Fot. Łukasz Urbaniak / 10WBŁ -
Uroczystość przy pomniku. Kwiaty składa Grzegorz Duda, dyrektor Agencji Mienia Wojskowego we Wrocławiu. Fot. Łukasz Urbaniak / 10WBŁ -
Uroczystość przy pomniku. Kwiaty składa Leokadia Wieczorek, prezes Stowarzyszenia Polaków Represjonowanych przez III Rzeszę oraz członek zarządu Towarzystwa Miłośników Wrocławia (w towarzystwie prezydenta Jacka Sutryka).. Fot. Łukasz Urbaniak / 10WBŁ -
Uroczystość przy pomniku. Kwiaty składa delegacja Muzeum Gross-Rosen w Rogoźnicy na czele z Renatą Paluch. Fot. Łukasz Urbaniak / 10WBŁ -
Uroczystość przy pomniku. W imieniu posła na Sejm Romana Fritza znicz składa Szymon Ponitka. Fot. Łukasz Urbaniak / 10WBŁ -
Uroczystość przy pomniku. Kwiaty składa Paweł Kamiński, dyrektor OPT Zamek. Fot. Łukasz Urbaniak / 10WBŁ -
Uroczystość przy pomniku. W imieniu Centrum Historii Zajezdnia kwiaty składa dr Marek Kosendiak. Fot. Łukasz Urbaniak / 10WBŁ -
Uroczystość przy pomniku. Kwiaty składa delegacja Klubu Seniora Fantazja z Leśnicy. Fot. Łukasz Urbaniak / 10WBŁ -
Uroczystość przy pomniku. Kwiaty składa delegacja Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej we Wrocławiu. Fot. Łukasz Urbaniak / 10WBŁ -
Uroczystość przy pomniku. Sygnał "Cisza". Fot. Łukasz Urbaniak / 10WBŁ
Spacer Przez Leśnicę z historią w tle
Kolejnym punktem programu II Leśnickiego Dnia Pamięci był spacer historyczny prowadzony przez licencjonowanego przewodnika miejskiego, Michała Karczmarka. Uczestnicy spotkali się o godz. 16.00 przy pomniku na ul. Trzmielowickiej, gdzie mieli okazję usłyszeć m.in. o budynkach jednostki wojskowej wznoszonych przez więźniów od 1942 roku, a także innych pracach wykonywanych przez więźniów poza terenem ówczesnego obozu. Dalsza część trasy prowadziła obok dawnych zakładów Villeroy und Boch (po wojnie Wrocławskie Zakłady Materiałów Ogniotrwałych, obecnie nieistniejące) oraz cegielni. Idąc ulicami Wojska Polskiego, Ekonomiczną i Wyboistą, można było poznać m.in. historię pobliskiej stacji kolejowej, nieistniejącego browaru, a także niektórych znajdujących się w tej części osiedla obiektów. Spacer ulicami Kącką, Władysława Skoczylasa oraz Jana Rubczaka pozwolił uczestnikom wycieczki zanurzyć się w nieco odmienny świat urokliwych willi, miasta ogrodu, a przy okazji poznać historię leśnickich świątyń: zarówno tych zachowanych, jak i tych nieistniejących. Idąc przez podwórka pomiędzy ulicami Michała Płońskiego i Średzką, można było natomiast poznać w skrócie odmienne, filmowe oblicze Leśnicy związane z postaciami m.in. Poli Raksy oraz Zbigniewa Cybulskiego. Spacer zakończył się przed Zamkiem, który będąc obecnie siedzibą Ośrodka Postaw Twórczych ZAMEK, jest od wielu lat centrum kulturalnym Leśnicy.
Czy leśnicki bruk układali więźniowie?
Na to pytanie odpowiedź starała się znaleźć Kamilla Jasińska z Oddziałowego Biura Edukacji Narodowej IPN we Wrocławiu, która o godz. 18.00 spotkała się z mieszkańcami Leśnicy w OPT Zamek przy pl. Świętojańskim. Przygotowana przez nią bogato ilustrowana prelekcja zawierała zarówno ikonografię archiwalną, jak i współczesne fotografie, które miały pomóc słuchaczom poznać historię pracy przymusowej w wojennej Leśnicy. Jak zwykle przy takich okazjach, także i to spotkanie zakończyło się dyskusją i przekazaniem kolejnych wskazówek, które być może pozwolą badaczom dotrzeć do nowych źródeł.
W skrócie o pracy przymusowej na terenie Leśnicy
Na historii Leśnicy (niem. Lissa, Deutsch-Lissa) – podwrocławskiej miejscowości włączonej w granice Wrocławia w 1928 roku – cieniem kładzie się wątek związany z pracą przymusową podczas II wojny światowej. Już latem 1942 roku z obozu koncentracyjnego Gross-Rosen sprowadzono komando robocze, którego zadaniem była budowa koszar wojskowych dla Waffen SS w rejonie dzisiejszej ulicy Trzemielowickiej. Komando to szybko stało się filią niemieckiego obozu koncentracyjnego Gross-Rosen – pierwszą z czterech utworzonych w wojennym Wrocławiu, kolejne powstały latem i jesienią 1944 roku w centrum miasta oraz na Psim Polu (wówczas Hundsfeld). Jednocześnie, jak czas pokazał, była to pierwsza filia w całej sieci około stu podobozów podległych administracji KL Gross-Rosen. Niestety, nie wiadomo dokładnie, ilu więźniów przeszło przez AL Breslau-Lissa w ciągu około 2,5 roku jego funkcjonowania. Wiadomo, że było to przynajmniej kilkuset Polaków, ponadto osadzeni tam byli więźniowie innych narodowości. W związku z rozwojem sytuacji na froncie grupę ok. 600 więźniów AL Breslau-Lissa ewakuowano 23 stycznia 1945 roku pieszo do obozu macierzystego Gross-Rosen. Marsz trwał trzy dni, a więźniowie w mrozie i śniegu, ciągnąc sanie, mieli do przejścia ok. 70 km m.in. przez teren dzisiejszego powiatu średzkiego.
Wiele wskazuje na to, że w różnych większych i mniejszych zakładach pracy na terenie obecnej Leśnicy w czasie II wojny światowej zatrudnieni byli cudzoziemscy robotnicy przymusowi kierowani tu do pracy m.in. przez Arbeitsamt, czyli niemiecki urząd pracy. Mieszkali nie tylko w prywatnych kwaterach, ale byli także osadzeni w kwaterach zbiorowych, np. na terenie restauracji, czy zakładów pracy. Z aclą pewnością wielu robotników przymusowych różnych narodowości pracowało w słynnej niemieckiej fabryce płytek ceramicznych Villeroy und Boch, która mieściła się tuż obok powstających od 1942 roku obiektów wojskwych Waffen SS.
Niestety, nie jest znana pełna lista miejsc, gdzie przebywali i pracowali robotnicy przymusowi oraz jeńcy wojenni. Niemożliwe wydaje się także ustalenie liczby ofiar pracy przymusowej na terenie obecnej Leśnicy. Wedle szacunków może to być przynajmniej kilka tysięcy osób.
O pomniku ofiar pracy przymusowej na terenie wojennej Leśnicy
Idea wzniesienia pomnika narodziła się na przełomie 2022 i 2023 roku. Była to wspólna inicjatywa 10. Wrocławskiej Brygady Łączności, Rady Osiedla Leśnica, Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej (Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu) we Wrocławiu oraz Ośrodka „Pamięć i Przyszłość” (Centrum Historii Zajezdnia). W przedsięwzięcie zaangażowały się także: Ośrodek Postaw Twórczych ZAMEK, Muzeum Gross-Rosen w Rogoźnicy, a także Towarzystwo Miłośników Wrocławia, Stowarzyszenie Polaków Represjonowanych przez III Rzeszę oraz Burmistrz Strzegomia.
Okazały, blisko dwumetrowy pomnik, wykonany został z granitowego bloku pochodzącego z kamieniołomu mieszczącego się na terenie Muzeum Gross-Rosen w Rogoźnicy. Na nim znajduje się tablica inskrypcyjna oraz drut kolczasty. Założenie pomnikowe zostało przygotowane przez artystę rzeźbiarza Jerzego Zyska, natomiast koszt wzniesienia pomnika został pokryty przez kilka instytucji: Oddział Instytutu Pamięci Narodowej we Wrocławiu, Ośrodek „Pamięć i Przyszłość” (Centrum Historii Zajezdnia) oraz Burmistrza Strzegomia. Ogromny wkład wznieśli także żołnierze 10. Wrocławskiej Brygady Łączności pod dowództwem płk. Dariusza Dejneki. Żołnierze nie tylko pokryli część kosztów, organizując w tym celu zbiórkę, ale przede wszystkim samodzielnie przygotowali teren pod pomnik – oczyścili skwer, wykonali fundament i wybrukowali niewielki plac, na którym stanął pomnik.
Codzienną opiekę nad tym miejscem pamięci sprawują żołnierze, którzy dbają m.in. o to, by w otoczeniu pomnika zawsze panował porządek, a przy tablicy inskrypcyjnej – stale płonął znicz (ze względów ekologicznych jest to znicz elektryczny).
Uroczystości zaplanowane na 2025 rok
W przyszłym roku przy pomniku w Leśnicy odbędą się przynajmniej dwie uroczystości. Pierwsza już 23 stycznia (czwartek) w 80. rocznicę pieszej ewakuacji około 600 więźniów AL Breslau-Lissa do oddalonego o ok. 70 km obozu macierzystego KL Gross-Rosen. Uroczystość, która odbędzie się w ceremoniale wojskowym i z wojskową asystą honorową, będzie okazją do upamiętnienia ofiar wszystkich marszów śmierci, które w ostatnich dniach stycznia 1944 roku zmierzały z czterech wrocławskich filii KL Gross-Rosen do obozu macierzystego. Trzeci Leśnicki Dzień Pamięci o ofiarach pracy przymusowej został zaplanowany na 24 października 2025 roku (piątek).
tekst i opracowanie: Kamilla Jasińska


