W tym miejscu jednak, warto przytoczyć zwięzły opis przebiegu starcia pomiędzy dwoma drużynami. Sytuacja od początku nie była łatwa dla strony powstańczej. Garnizon niemiecki wykorzystując przewagę w sprzęcie przykuł ogniem z karabinów maszynowych polskich żołnierzy. Sytuację odmieniło pojawienie się zdobycznego czołgu PzKpfw. V „Panther” Ausf. G „Pudel”, który huraganowym ostrzałem zatrzymał niemieckie natarcie. Wróg szybko skupił na nim swoją uwagę. Na pomoc osaczonej maszynie ruszyły dzielne powstańcze drużyny! W wyniku kontruderzenia udało się wyeliminować siejący postrach karabin maszynowy. Na odzyskanie inicjatywy garnizonu niemieckiego pozwolił atak przeprowadzony przez samoloty niemieckiej Luftwaffe. Wraz ze wsparciem pancernym w postaci sojuszniczej „Pantery”, zatrzymali kontruderzenie. Czekało ich duże zaskoczenie. Wykorzystując kanalizację, powstańcze oddziały przedostały się na tyły zgrupowania wroga i związały go ogniem. Nawiązała się krwawa walka. Powstańcom udało się wyeliminować zagrożenie, jakie niosło nadciągające wsparcie w postaci niemieckiej drużyny piechoty transportowanej samochodem „Opel Blitz”. W labiryncie kanałów obsługa granatnika przeciwpancernego PIAT zagubiła się, dlatego nie mogła skutecznie zwalczyć zagrożenia w postaci niemieckiej „Pantery”. W tym momencie organizatorzy i sędziowie spotkania ogłosili koniec regulaminowego czasu rozgrywki i opisywane starcie nie zakończyło się zwycięstwem żadnej ze stron.
O skrupulatnym podejściu autorów pomysłu do przedsięwzięcia zaświadczą zdjęcia, które mogą Państwo obejrzeć poniżej.
Pomysłodawcom gratulujemy kreatywności w sposobach propagowania historii. Uważnych czytelników zapewniamy, że wkrótce pojawią się kolejne działania mające na celu rozpowszechnianie wiedzy o heroicznym zrywie polskich mieszkańców Warszawy w 1944 roku.
Czuwaj!



















