Nawigacja

Oddziałowa Komisja we Wrocławiu (stan na listopad 2017 r.)

Śledztwa zakończone wydaniem postanowienia o umorzeniu

Zbrodnie komunistyczne.

Śledztwo w sprawie bezprawnego pozbawienia wolności, poprzez internowanie     w okresie od 12-17 grudnia 1981r. w Opolu, co najmniej 89-ciu osób, jako realizację decyzji o internowaniu wydanych na podstawie art. 42 nieobowiązującego w tym czasie dekretu o stanie wojennym przez miejscowych Komendantów Wojewódzkich Milicji Obywatelskiej, co stanowiło zbrodnię komunistyczną (S. 41.2017.Zk), poprzednia sygnatura S 34/07/Zk .

W ramach niniejszego postępowania przesłuchano w charakterze świadków - pokrzywdzonych na skutek internowania w grudniu 1981r. Z treści zeznań wynikało, iż w  czasie zatrzymań w celu internowania dochodziło do  nieprawidłowości, ale większość z nich mogła być oceniana jedynie w kategoriach braku kultury osobistej funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa oraz Milicji Obywatelskiej, nie zaś w kategoriach zbrodni komunistycznej. W zeznaniach powtarzała się natomiast informacja o proponowaniu zatrzymanym podpisania, tzw. lojalki lub skorzystania z możliwości wyjazdu z kraju w zamian za zaprzestanie swojej działalności opozycyjnej. Przesłuchano także w charakterze świadka byłego Komendanta Wojewódzkiego Milicji Obywatelskiej w Opolu – Juliana.U na okoliczność wprowadzenia stanu wojennego na Opolszczyźnie. Zeznał on, iż na kilka dni przed wprowadzeniem stanu wojennego z uwagi na zły stan zdrowia został hospitalizowany w opolskim szpitalu, gdzie przebywał aż do stycznia 1983 r., podkreślił też, iż koordynacją działań związanych z zatrzymaniem poszczególnych opozycjonistów zajmował się jego Zastępca do spraw Służby Bezpieczeństwa, który był odpowiedzialny za sprawne przeprowadzenie zatrzymań w celu internowania, ustalono, że zastępca ten zmarł, zanim wszczęto postępowanie. Przesłuchania objęły także byłych Naczelników Wydziałów Komendy Wojewódzkiej Milicji Obywatelskiej w Opolu i dotyczyły one przebiegu internowania opolskich opozycjonistów i udziału tychże naczelników w zatrzymywaniu i osadzaniu w ośrodkach odosobnienia członków „Solidarności”. Zeznali oni, iż nie mieli prawa autorytarnego wskazywania konkretnych osób podlegających internowaniu, jak  również możliwości podejmowania indywidualnych decyzji o zwolnieniu już internowanych osób, bowiem takie prawo zarezerwowane było do wyłącznej kompetencji Zastępcy szefa Służby Bezpieczeństwa w Opolu – Tadeusza N. Prowadząc śledztwo pozyskano z Archiwum Instytutu Pamięci Narodowej akta osobowe byłych komendantów i naczelników najważniejszych wydziałów Komendy Wojewódzkiej Milicji Obywatelskiej w Opolu oraz akta wtedy internowanych i przeprowadzono procesowe oględziny tych akt, zabezpieczając w ten sposób, m.in. decyzje o internowaniu. W sprawie powołano biegłego z zakresu pisma ręcznego dla wyjaśnienia, kto podpisywał decyzje o internowaniu opolskich opozycjonistów. Biegły ustalił, iż Zastępca Komendanta do Spraw Służby Bezpieczeństwa w Opolu – Tadeusz N. podpisał decyzje o internowaniu 66 osób, natomiast pozostałe decyzje  - Zastępca Komendanta do spraw Służby Milicji – Józef O., bądź Zastępca Naczelnika Wydziału Śledczego Służby Bezpieczeństwa  – Jan P. Okazało się, że te osoby także nie żyją.

W dniu 23 grudnia 2015r. wydano postanowienie o umorzeniu śledztwa, przyjmując jako jego podstawę: śmierć sprawców przestępstwa, niewykrycie sprawców przestępstwa, brak ustawowych znamion przestępstwa i brak danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia przestępstwa.

Postanowienie o umorzeniu śledztwa zostało zaskarżone przez dwóch pokrzywdzonych. Sąd Rejonowy w Opolu – Wydział II Karny przychylając się do wniosków skarżących w dniu 20.04.2017r. uchylił postanowienie, nakazując dalsze kontynuowanie sprawy, poprzez uzupełniające przesłuchanie w charakterze świadka ówczesnego Komendanta Wojewódzkiej Milicji Obywatelskiej w Opolu - Juliana U. i w zależności od treści złożonych przez niego zeznań dokonanie ponownej oceny zgromadzonego materiału dowodowego. Czynność zlecona przez Sąd Rejonowy w Opolu nie została wykonana albowiem osoba ta zmarła. W związku z tą sytuacją dnia 25 września 2017r. przedmiotowe śledztwo ponownie umorzono z tych samych powodów, jak w przypadku pierwszej decyzji kończącej sprawę. Postanowienie na dzień obecny nie jest jeszcze prawomocne.

Śledztwo w sprawie znęcania się i stosowania innych niedozwolonych metod śledczych dla uzyskania określonych zeznań, wyjaśnień i oświadczeń osób przesłuchiwanych w okresie od 1945 do 1950 roku we Wrocławiu przez żołnierzy Zarządu Informacji Śląskiego Okręgu Wojskowego we Wrocławiu (S 105/09/Zk).

W toku śledztwa ustalono, że w tym okresie zostało zatrzymanych i aresztowanych przez Okręgowy Zarząd Informacji we Wrocławiu około 170 osób, które następnie skazane były na wieloletnie wyroki więzienia pod zarzutem działalności na szkodę państwa komunistycznego. Po ustaleniu danych każdej z tych osób zwrócono się oddzielnie do każdej z nich, ewentualnie do członków ich najbliższej rodziny, bowiem obecnie większość z pokrzywdzonych już zmarła, o złożenie zeznań w tej sprawie. Świadkowie ci w pełni potwierdzili w swoich zeznaniach fakt brutalnego znęcania się nad nimi lub też członkami ich najbliższej rodziny w toku prowadzonych w powyższym okresie śledztw przez żołnierzy Informacji Wojskowej.

W sprawie uzyskano z OBUiAD IPN we Wrocławiu akta archiwalne spraw prowadzonych przez Informację Wojskową przeciwko obecnym pokrzywdzonym w okresie objętym śledztwem oraz akta osobowe funkcjonariuszy Informacji Wojskowej, które poddano procesowym oględzinom. Z poczynionych ustaleń wyłania się obraz powszechnego, na skalę masową, aresztowania żołnierzy bez powodu lub z błahego powodu przez funkcjonariuszy O.Z.I. we Wrocławiu, następnie znęcania się nad osobami pozbawionymi wolności w toku prowadzonych przeciwko nim śledztw w celu wymuszenia przyznania się do absurdalnych najczęściej zarzutów, a następnie skazywania przez sądy wojskowe na wieloletnie wyroki więzienia. Jednakże przesłuchani pokrzywdzeni nie pamiętali lub nie znali nazwisk funkcjonariuszy, którzy znęcali się nad nimi, bądź też podawali inne nazwiska.

Jak ustalono, w chwili wszczęcia śledztwa żyło tylko 14 pokrzywdzonych, w pozostałych przypadkach konieczne było ustalenie żyjących najbliższych członków ich rodzin. Do osób tych zwrócono się z pisemnym zapytaniem, czy posiadają wiadomości w niniejszej sprawie i czy wobec ich najbliższych, nieżyjących członków rodzin, stosowane były represje ze strony władz komunistycznych, a w szczególności funkcjonariuszy Informacji Wojskowej Zarządu IV we Wrocławiu. W przypadku uzyskania odpowiedzi pozytywnej, osoby te były przesłuchiwane.

Do sprawy tej zostało dołączone, po jego podjęciu, uprzednio umorzone już prawomocnie, śledztwo prowadzone w tutejszej Komisji dotyczące fizycznego i psychicznego znęcania się w okresie od września 1950 do kwietnia 1951 roku we Wrocławiu nad pozbawionymi wolności podchorążymi Oficerskiej Szkoły Podchorążych z tzw. grupy Bujaka przez funkcjonariuszy Okręgowego Zarządu Informacji nr IV we Wrocławiu, bowiem sprawa ta przedmiotowo i podmiotowo łączyła się ze śledztwem S 105/09/Zk, a konieczne było wykonanie w niej szeregu czynności procesowych.

Po zgromadzeniu pełnego materiału dowodowego postanowieniem z 30 grudnia 2015 prokurator umorzył przedmiotowe śledztwo ujmując w nim 20 pokrzywdzonych, co do których udało się uzyskać jakikolwiek materiał dowodowy – w pięciu przypadkach wobec śmierci ustalonych sprawców, w jednym przypadku wobec wcześniej zakończonych prawomocnie innych postępowań dotyczących ujawnionych sprawców, a co do pozostałych pokrzywdzonych wobec niewykrycia sprawców znęcania się nad nimi.

Postanowienie to jest już prawomocne, bowiem sąd nie uwzględnił zażalenia złożonego przez syna jednego ze zmarłych pokrzywdzonych.

Śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień przez Komendanta Komendy Wojewódzkiej M.O. w Legnicy w okresie od 13 do 17 grudnia 1981 roku przez wydawanie poleceń zatrzymania a następnie internowania członków NSZZ Solidarność na podstawie decyzji administracyjnych opartych o nieistniejącą podstawę prawną i z pominięciem przeprowadzenia stosownego postępowania, co stanowiło zbrodnię komunistyczną    (S.84/15/Zk).

Z poczynionych w toku śledztwa ustaleń wynika, że polecenie zatrzymania, a następnie decyzje o internowaniu nie mniej niż 30 osób w okresie od 13 do 17 grudnia 1981 roku zostały wydane na podstawie nieistniejącego prawa. Wskazany bowiem w decyzjach akt prawny o nazwie Dekret z dnia 12 grudnia 1981r. o ochronie bezpieczeństwa i porządku publicznego w czasie obowiązywania stanu wojennego nigdy nie obowiązywał w porządku prawnym. Pozbawienie zatem wolności pokrzywdzonych już z formalnych chociażby względów było bezprawne.

Ponadto wydanie decyzji, jak wynika z dotychczas prowadzonych oględzin akt archiwalnych w innych postępowaniach Komisji, nie było poprzedzone przeprowadzeniem żadnego postępowania.  W toku śledztwa przesłuchano wszystkich żyjących w Polsce pokrzywdzonych i niektóre osoby mieszkające za granicą. W sprawie poddano oględzinom akta Sądu Rejonowego w Przemyślu, przeciwko Józefowi K. zabezpieczając kserokopie istotnych dokumentów, w tym dotyczące nadzwyczajnego posiedzenia Rady Państwa 13 grudnia 1981 roku. Mają one bowiem znaczenie przy analizie ogólnych podstaw prawnych służących za podstawę podejmowania przez komendantów wojewódzkich M.O. decyzji o internowaniu.

Uzyskano też uzasadnienie wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z 12 stycznia 2012 roku, na mocy którego m.in. skazany został Czesław Kiszczak, które poddano analizie. Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego sporządzono postanowienie o przedstawieniu zarzutów ówczesnemu, w grudniu 1981 roku, Komendantowi Wojewódzkiemu M.O. w Legnicy Markowi O. Postanowienia tego jednakże nie ogłoszono Markowi O. i co za tym idzie nie przesłuchano go w charakterze podejrzanego, bowiem wezwany, nie stawił się, przesyłając zwolnienie lekarskie. W sprawie powołano biegłego lekarza sądowego, celem wydania przez niego opinii, czy stan zdrowia Marka O. pozwala na wykonanie z jego udziałem czynności procesowych. W wydanej przez siebie opinii biegły stwierdził, że stan zdrowia Marka O. nie pozwala by brał on udział w postępowaniu i niemożliwe jest jego przesłuchanie z uwagi na postępujące zmiany psychoorganiczne. W związku  z tym powołano z kolei biegłego z zakresu neurologii, który potwierdził niemożność wzięcia udziału przez podejrzanego w toczącym się postępowaniu, a w szczególności jego przesłuchanie. W celu wyjaśnienia wszelkich wątpliwości związanych z możliwością wzięcia udziału przez podejrzanego w toczącym się śledztwie powołano także biegłych z zakresu psychiatrii i psychologii. W opinii tej biegli ci zgodnie stwierdzili, że u podejrzanego występują zaburzenia mające charakter trwały i rozwojowy, nie jest on zdolny do udziału w czynnościach procesowych, a w szczególności w przesłuchaniu nawet w swoim miejscu zamieszkania. W związku z tym przedmiotowe śledztwo zostało zawieszone do czasu ustalenia, że stan zdrowia podejrzanego na tyle uległ poprawie, że możliwe będzie jego przesłuchanie. Z uwagi na fakt, iż Marek Ochocki zmarł 4 września 2015 roku możliwe było podjęcie zawieszonego śledztwa i wydanie 14 grudnia 2015 roku postanowienia o umorzeniu śledztwa wobec śmierci sprawcy, które jest już prawomocne, bowiem żadna z osób uprawnionych nie złożyła na tą decyzję zażalenia.

Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej polegającej na fizycznym i psychicznym znęcaniu się w okresie od 21 stycznia do 15 marca 1946 roku we Wrocławiu przez funkcjonariuszy Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego we Wrocławiu nad pozbawionymi wolności Sylwestrem M., Marianem M., Idzim P., Heleną M., Ireną T., Janem J., Stanisławem K. i Józefem W. poprzez ich bicie po całym ciele, wyrywanie paznokci u rąk i nóg, osadzanie w karcerze z zimną wodą, wieszanie na drzwiach lub u sufitu za ręce głową w dół, powodowanie ran na ciele przy użyciu bagnetu, trzykrotne zgwałcenie Ireny T. oraz nie dopełnieniu obowiązku poprzez bezprawne pozbawienie wolności na okres powyżej dni siedmiu w różnych okresach Sylwestra M., Ireny T., Mariana M., Idziego P., Heleny M., Jana J., Stanisława K., Władysława M., Romana R., Edwarda Sz., Ireny T. i Józefa W. na łącznej przestrzeni czasu od 21 stycznia do 31 maja 1946 roku poprzez zastosowanie wobec powyższych osób środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania po dłuższym upływie okresu rzeczywistego pozbawienia wolności w postaci ich zatrzymania i jego nieprzedłużeniu w terminie ustawowym przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego, co stanowi represję ze strony funkcjonariuszy państwa komunistycznego o znamionach zbrodni przeciwko ludzkości i poważne prześladowania z powodu działalności osób zatrzymanych na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego polegającej na ich przynależności i działalności w nielegalnej dla ówczesnych władz organizacji o charakterze niepodległościowym (sygn. akt S 70.2016.Zk).

Wszyscy podejrzani w ówczesnym śledztwie, z wyjątkiem pracowników P.K.P. na stacji Czastary zawiadowcy stacji Jana J. i dyżurnego ruchu Władysława M., byli członkami grupy podziemia niepodległościowego pod dowództwem Franciszka Olszówki ps. „Otto”, który został zastrzelony 8 lutego 1946 roku w Pisarzowicach koło Sycowa przez żołnierzy Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego podczas urządzonej specjalnie na niego zasadzki. Wszyscy też w czasie wojny służyli w oddziałach Armii Krajowej. W odwecie za zabójstwo Franciszka Olszówki pozostali członkowie jego oddziału pod dowództwem Franciszka Panka ps. „Rudy” w nocy z 17 na 18 lutego 1946 roku dokonali zbrojnego napadu na stacji Czastary na przejeżdżający przez nią pociąg z żołnierzami Armii Radzieckiej, w wyniku czego zostało zastrzelonych dziewięciu żołnierzy radzieckich i dwóch żołnierzy Wojska Polskiego. Jeszcze 18 lutego 1946 roku w swojej kryjówce we wsi Wiewiórka zostali ujęci przez funkcjonariuszy U.B. i K.B.W. ukrywający się tam Helena M., Irena T., Edward Sz. i Roman R., a w walce obronnej poległ drugi dowódca akcji Wiktor Wójcik ps. „Wilczek”. Kilka lub kilkanaście dni wcześniej jednak władze dokonały zatrzymania innych członków ugrupowania oddziału Franciszka Olszówki ps. „Ottto” – Sylwestra M., Mariana M., Ireny T., Józefa W. i Idziego P., którzy z napadem na pociąg w Czastarach nie mieli nic wspólnego, a bracia Sylwester i Marian M. zostali zatrzymani jeszcze na kilkanaście dni przed śmiercią Franciszka Olszówki ps. „Otto”. W toku śledztwa funkcjonariusze W.U.B.P. we Wrocławiu niezwykle brutalnie znęcali się nad zatrzymanymi podejrzanymi, szczególnie udowodniono to wobec Józefa W.. Był on bity po całym ciele, wyłamano mu palce u nóg i rąk, wbijano szpilki pod paznokcie, osadzano w karcerze z kapiącą na głowę wodą, przebito mu bagnetem bok w okolicy biodra, a następnie w sączącą się ranę za wbito mu stalówkę i wprowadzono do organizmu w ten sposób atrament, przez co w tym miejscu miał do końca życia oszpecone ciało, był wieszany za ręce na drzwiach, a kiedy zasnął z wyczerpania został uderzony z całej siły w twarz, przez co przegryzł sobie język i od tej pory do końca życia seplenił, był każdorazowo tak bity, że nigdy nie był w stanie o własnych silach wrócić do celi po przesłuchaniu. Tadeusz W., opowiadał, że jak zobaczył swojego brata w więzieniu, ten był cały zakrwawiony, miał posiniaczone dłonie, a tuż przed widzeniem wisiał powieszony za ręce na drzwiach. Józef W. opowiadał też, że często w nocy słyszał przez ścianę krzyki kobiet gwałconych przez strażników w innych celach. 

Ponadto w trakcie śledztwa, a także postępowania sądowego, prowadzonego w 1946 roku przez Wojewódzki Urząd Bezpieczeństwa Publicznego we Wrocławiu, Wojskową Prokuraturę Rejonową i Wojskowy Sąd Rejonowy we Wrocławiu funkcjonariusze tych jednostek dopuścili się zbrodni komunistycznej bezprawnego pozbawienia wolności na okres powyżej dni siedmiu wszystkich osób zatrzymanych w toku wówczas prowadzonego śledztwa przeciwko członkom zbrojnego ugrupowania pod dowództwem Franciszka Olszówki ps. „Otto” nie stosując w terminie 48 godzin od zatrzymania bądź na czas nie przedłużając tymczasowego aresztowania zastosowanego wobec tych osób.

Na mocy wyroku Wojskowego Sądu Rejonowego we Wrocławiu z 31 maja 1946 roku zostali skazani: Helena M., Marian M., Edward Sz., Roman R. i Idzi P. na kary łączne śmierci, Sylwester M., Stanisław K. i Irena T. na kary łączne 15 lat więzienia, Józef W. na karę łączną 12 lat więzienia, kolejna Irena T. na karę łączną 10 lat więzienia, Jan J. na 1 rok więzienia, Władysław M. jako jedyny został uniewinniony. W wyniku rozpoznania skarg rewizyjnych obrońców skazanych postanowieniem Sądu Najwyższego z 28 czerwca 1946 roku wyrok uchylono i sprawę w zakresie Sylwestra M., Stanisława K. i Jana J. przekazano do ponownego rozpoznania w innym składzie, a Marianowi M. karę łączną śmierci zamieniono na 10 lat więzienia, w pozostałej części wyrok utrzymano w mocy, a Prezydent Bolesław Bierut decyzją z 8 lipca 1946 roku nie skorzystał z prawa łaski w stosunku do pozostałych osób skazanych na kary śmierci. Wobec wszystkich w/w kary śmierci zostały wykonane na terenie Więzienia nr. 1 przy ul. Kleczkowskiej we Wrocławiu 18 lipca 1946 roku. Po ponownym rozpoznaniu sprawy wyrokiem Wojskowego Sądu Rejonowego we Wrocławiu z 29 lipca 1946 roku, sygn. akt R 666/46, Sylwester M. i Stanisław K. zostali skazani na kary łączne po 15 lat więzienia, a Jan J. ponownie na 1 rok więzienia. Postanowieniem Wojskowego Sądu Rejonowego we Wrocławiu z 13 marca 1947 roku na mocy ustawy z 22 lutego 1947 o amnestii złagodzono kary łączne więzienia skazanym: Sylwestrowi M. i Stanisławowi K. do 10 lat, Józefowi W. do 6 lat. Jak to określiła Stanisława K. córka  ojciec wyglądał „jak wrak człowieka.

Śledztwo zostało zakończone postanowieniem o jego umorzeniu z 27 września 2017 roku wobec niewykrycia sprawców znęcania się i śmierci sprawców bezprawnego pozbawienia wolności.

 

Zbrodnie nazistowskie.

Brak.

 

Inne zbrodnie przeciwko pokojowi, ludzkości i zbrodnie wojenne.

Śledztwo  w sprawie zbrodni ludobójstwa popełnionej w okresie od lipca 1941r. do marca 1945r.na terenie powiatu Śniatyń, województwo stanisławowskie, na osobach narodowości polskiej,  przez nacjonalistów ukraińskich działających w celu wyniszczenia polskiej grupy narodowej  ( sygn.  akt S. 22/02/ Zi ).

Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego stwierdzono, że na terenie pow. Śniatyn  nacjonaliści ukraińscy dokonali  zabójstwa nie mniej niż 141 osób,  usiłowali dokonać zabójstwa nie mniej niż 24 osób oraz spowodowali ciężki uszczerbek na zdrowiu skutkujący śmiercią 1 osoby.

Jedną z najbardziej brutalnych zbrodni była dokonana w dniu 23 października 1944 r. przez zbrojny oddział nacjonalistów ukraińskich (UPA ) pacyfikacja wsi Trójca, w  wyniku której pozbawiono życia nie mniej niż 63 osoby. Sprawcy podpalali zabudowania zajmowane przez Polaków, strzelali do nich oraz dokonywali zabójstw przy użyciu noży i innych narzędzi. Część osób spłonęła żywcem.

W toku śledztwa Komisji nie zdołano ustalić danych sprawców popełnionych zbrodni. Niewątpliwie byli to członkowie zbrojnych formacji nacjonalistów ukraińskich lub osoby, które wprawdzie formalnie do nich nie należały,  jednak brały udział w napadach i zabójstwach. Brak jest jednak informacji dających podstawę , aby przyjąć , że którykolwiek z ujawnionych w toku postępowania czynów, popełniła określona osoba o ustalonej i nie budzącej wątpliwości tożsamości.

Z tego względu postanowieniem z dnia 10 sierpnia 2015r. śledztwo S. 22/02/Zi  umorzono  - wobec niewykrycia sprawców przestępstwa (art. 322 § 1 k.p.k.).

Śledztwo w sprawie zbrodni ludobójstwa nacjonalistów ukraińskich w celu całkowitego wyniszczenia ludności polskiej w latach 1939 - 1945 na terenie powiatów Zborów i Brody, woj. tarnopolskie (sygn. akt S 83/09/Zi).

Jak ustalono w okresie od   września 1939  r. do kwietnia 1945 r. na terenie ówczesnych powiatów Brody i Zborów , woj. tarnopolskie, nacjonaliści ukraińscy dokonali nie mniej niż 571 zabójstw obywateli narodowości polskiej , dążąc do wyniszczenia tej grupy narodowościowej. Zabójstwa dokonane zostały : w drugiej połowie września 1939r. w okolicy Trościańca Wielkiego, pow. zborowski, 2 osoby, w drugiej połowie września 1939r. w okolicy Bohutyna, pow. zborowski,  1 osoba, w kwietniu 1940r. w Hukałowcach, pow. zborowski, 2 osoby, 22 czerwca 1941r. w Hnidawie, pow. zborowski, 1 osoba,  26 czerwca 1941r. w Pieniakach , pow. brodzki, 1 osoba, 13 lutego 1943r. w Hucisku Brodzkim , pow. brodzki, nie mniej niż 2 osoby, 19 lutego 1943r. w Markopolu, pow. zborowski, 5 osób,  w marcu 1943r. w Jasionowie – kolonia Gniewoszówka, pow. brodzki, 3 osoby, w nocy z 2/3 września 1943r. w Kadłubiskach, pow. brodzki,  nie mniej niż 11 osób,  w nocy z 2/3 września 1943r. w Wysocku-Hallerczynie, pow. brodzki, 1 osoba, we wrześniu 1943r. w lesie w okolicy Czernicy, pow. brodzki,  1 osoba, 22 września 1943r. w Pomorzanach, pow. zborowski,  1 osoba, 17 października 1943r. w Pieniakach, pow. brodzki,  3 osoby, 22 października 1943r. w Krąglaku, pow. brodzki,  1 osoba, 25 grudnia 1943r. w Dubiu, pow. brodzki,  1 osoba, 25 grudnia 1943r. w lesie w pobliżu miejscowości Czernica, pow. brodzki,  3 osoby, w nocy z 31 grudnia 1943r. na 1 stycznia 1944r.  w Żarkowie, pow. brodzki,  nie mniej niż 8 osób, na przełomie 1943 i 1944r. w Komarówce, pow. brodzki,  1 osoba, 2 stycznia 1944r. w Bołdurach, pow. brodzki, 33 osoby, w nocy z 3/4 stycznia 1944r. w Gajach Smoleńskich, pow. brodzki,  (12 osób), 10 stycznia 1944r. w Nakwaszy, pow. brodzki,  3 osoby, 17 stycznia 1944r. w Czernicy, pow. brodzki, nie mniej niż 19 osób, w lutym 1944r. w Markopolu, pow. zborowski, nie mniej niż 5 osób, 13 lutego 1944r. w Hucisku Brodzkim, pow. brodzki, nie mniej niż 43 osoby, w drugiej połowie lutego 1944r. w pobliżu Bohutyna, pow. zborowski,  nie mniej 1 osoba, w drugiej połowie lutego 1944r. w Neterpińcach, pow. zborowski,   nie mniej niż 4 osoby, 27 lutego 1944r. w Pieniakach, pow. brodzki, nie mniej niż 1 osoba, w dniu 4 marca 1944r. w Olejowie, pow. zborowski, 4 osoby, 4 marca 1944r. w Gajach Suchodolskich, pow. brodzki,  1 osoba, w nocy z 4/5 marca 1944r. w Harbuzowie, pow. zborowski,  8 osób, -       dokonanego w dniu 10 marca 1944r. w Starych Brodach, pow. brodzki,  zabójstwa jednej osoby, 10 marca 1944r. w Jaśniszczach , pow. brodzki,  3 osoby, 12 marca 1944r. w Palikrowach, pow. brodzki, nie mniej niż 87 osób, w dniach 12-16 marca 1944r. w Podkamieniu, pow. brodzki, nie mniej niż 67 osób,  13 marca 1944r. w Maleniskach, pow. brodzki, nie mniej niż 13 osób, na przełomie marca i kwietnia 1944r. w Jeziernej, pow. zborowski,  nie mniej niż 3 osoby, 2 kwietnia 1944r. w Pomorzanach, pow. zborowski,  nie mniej niż 51 osób, 17 sierpnia 1944r. w Piaskach, pow. brodzki, 3 osoby, na przełomie sierpnia i września 1944r. w Trościańcu Wielkim, pow. zborowski,  nie mniej niż 7, 5 listopada 1944r. w Leszniowie, pow. brodzki,  3 osoby, 11 listopada 1944r. w Milnie, pow. zborowski, nie mniej niż 39 osób, 11 listopada 1944r. w Styberówce, pow. brodzki, 3 osoby, 11 listopada 1944r. w Białogłowach, pow. zborowski,  3 osoby, 22 listopada 1944r. w Korolówce, pow. brodzki,  2 osoby, 20 listopada 1944r. w Hnidawie, pow. zborowski, nie mniej niż 21 osób,  w listopadzie 1944r. w Załoźcach kolonia Gaje Roztockie, pow. zborowski,   nie mniej niż 11 osób, 3 grudnia 1944r. w Gontowie, pow. zborowski, nie mniej niż 25 osób,  8 grudnia 1944r. w Białogłowach, pow. zborowski, 1 osoba, 18 grudnia 1944r. w Harbuzowie, pow. zborowski,  1 osoba,  24 grudnia 1944r. w Milnie, pow. zborowski,  nie mniej niż 5 osób, 25 grudnia 1944r. w Czernicy, pow. brodzki, nie mniej niż 12,  3 lutego 1945r. w Jeziernej, pow. zborowski, 3 osoby, 23 lutego 1944r. w Białogłowach, pow. zborowski,  nie mniej niż 8 osób,  24 lutego 1945r. w Nietrepieńcach, pow. zborowski,  2 osoby,  26 lutego 1945r. na terenie gminy Leszniów, pow. brodzki, 1 osoba, wiosną 1945r. w Bohutynie, pow. zborowski, 1 osoba, wiosną 1945r. w Harbuzowie, pow. zborowski, 1 osoba, wiosną 1945r. między miejscowościami Ponikwa i Wołochy, pow. brodzki,  1 osoba, wiosną 1945r. w Ponikwie, pow. brodzki, 1 osoba, wiosną 1945r. w Niemiaczu, pow. brodzki,  1 osoba,  wiosną 1945r. w Sławnej, pow. zborowski, 6 osób, wiosną 1945r. na terenie powiatu Brody 1 osoba.

W toku śledztwa Komisji nie zdołano ustalić danych sprawców popełnionych zbrodni.

Z tego względu postanowieniem z dnia 31 grudnia 2015r. śledztwo zostało  umorzone wobec niewykrycia sprawców przestępstwa.

Śledztwo w sprawie zbrodni ludobójstwa dokonanych przez nacjonalistów ukraińskich w latach 1939-1945 w powiatach Dolina, Kołomyja, Kosów Huculski, Nadwórna, Stryj, Tłumacz, Żydaczów, Rohatyn i, Kałusz, woj. stanisławowskie na osobach narodowości polskiej (S 10/01/Zi).

Zgromadzony w toku śledztwa osobowy materiał dowodowy potwierdza, że w latach 1939-1945 na terenie powiatów Dolina, Kołomyja, Kosów Huculski, Nadwórna, Stryj, Tłumacz, Żydaczów, Rohatyn, Kałusz w woj. stanisławowskim nacjonaliści ukraińscy dopuścili się zabójstw nie mniej niż 1587 osób narodowości polskiej.

W toku śledztwa Komisji nie zdołano ustalić danych sprawców popełnionych zbrodni.

Z tego względu postanowieniem z dnia 29 lipca  2016r. śledztwo zostało  umorzone wobec niewykrycia sprawców przestępstwa.

Śledztwo w sprawie dopuszczenia się przez nacjonalistów ukraińskich w latach 1939-45 na terenie dawnych powiatów: Czortków i Kopyczyńce, woj. tarnopolskie zbrodni ludobójstwa na obywatelach polskich w celu wyniszczenia w części polskiej grupy narodowej (S.25/02/Zi).

Śledztwem objęto łącznie tereny powiatów: Czortków i Kopyczyńce w byłym województwie tarnopolskim, albowiem zgromadzony materiał dowodowy prowadził do wniosku, że akcje nacjonalistów ukraińskich wobec osób narodowości polskiej na tym obszarze miały charakter odgórnie zaplanowanych zbrodni, realizowane były w podobny sposób oraz najprawdopodobniej przez te same grupy ukraińskich oddziałów zbrojnych, czemu sprzyjało m.in. położenie obydwu powiatów, graniczących ze sobą.

W toku postępowania przesłuchano 755 świadków – w większości byłych mieszkańców powiatu czortkowskiego i kopyczynieckiego bądź ich najbliższych. Zgromadzono zdjęcia, mapy, spisane wspomnienia, listy osób pokrzywdzonych i dokumenty archiwalne dotyczące krytycznego okresu. Poddano oględzinom dokumenty ujawnione w drodze poszukiwań archiwalnych podjętych m.in. w Bibliotece Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie (uprzednio - Archiwum Arcybiskupa Eugeniusz Baziaka), Zakładzie Narodowym im. Ossolińskich we Wrocławiu, Archiwum Urzędu Stanu Cywilnego w Warszawie, archiwach państwowych na terenie kraju i polskojęzycznych archiwach działających w Wielkiej Brytanii. Wykorzystano również informacje i dokumenty zgromadzone przez Stowarzyszenie Upamiętnienia Ofiar Zbrodni Ukraińskich Nacjonalistów we Wrocławiu.

Na podstawie zebranego w powyższy sposób materiału dowodowego ustalono, że członkowie nacjonalistycznych organizacji ukraińskich dopuścili się zbrodni ludobójstwa na obywatelach polskich - mieszkańcach nie mniej niż 80 miejscowości w powiatach: czortkowskim i kopyczynieckim. Potwierdzono w formie procesowej nie mniej niż 1001 przypadków zabójstw osób narodowości polskiej przez ukraińskich nacjonalistów oraz zgonów tychże osób, będących następstwem czynów przestępczych ukraińskich „bojców”. Sprawcy działali zgodnie z wcześniej ustalonym planem, w sposób zorganizowany, a ich celem było wyniszczenie polskiej grupy narodowej na tych terenach poprzez dokonywanie zabójstw. Efektem zaplanowanej eksterminacji ludności polskiej była znaczna ilość ofiar, które w większości pozbawiane były życia w sposób nadzwyczaj okrutny. Przykładem takich zachowań może być dokonane w nocy 16/17 stycznia 1944r. zabójstwo poprzez uduszenie przy użyciu sznura nie mniej niż 27 mieszkańców wsi Połowce, pow. czortkowski, w tym małoletnich dzieci i kobiet, których przed śmiercią rozebrano i stłoczono w stodole czy też dwukrotny napad ukraińskich nacjonalistów na wieś Majdan w powiecie kopyczynieckim, kiedy to pozbawiono życia przy użyciu broni palnej, granatów, siekier oraz poprzez spalenie żywcem w domach i zabudowaniach gospodarczych nie mniej niż 113 osób.

Postanowieniem z dnia 30 listopada 2016r. śledztwo w niniejszej sprawie umorzono wobec niewykrycia sprawców, a w części – wobec śmierci sprawców.          

Śledztwo w sprawie dopuszczenia się przez nacjonalistów ukraińskich od września 1939 do jesieni 1946 roku na terenie powiatów samborskiego i drohobyckiego, woj. lwowskie, zbrodni ludobójstwa na obywatelach polskich w celu wyniszczenia w całości polskiej grupy narodowej (S 52/02/Zi).

Śledztwem objęto łącznie tereny powiatów: Sambor i Drohobycz w województwie lwowskim, albowiem zgromadzony materiał dowodowy prowadził do wniosku, że akcje nacjonalistów ukraińskich wobec osób narodowości polskiej na tym obszarze miały charakter odgórnie zaplanowanych zbrodni, realizowane były w podobny sposób oraz najprawdopodobniej przez te same grupy ukraińskich oddziałów zbrojnych, czemu sprzyjało m.in. położenie obydwu powiatów, graniczących ze sobą.

W toku postępowania przesłuchano prawie 400 świadków – w większości byłych mieszkańców obu powiatów bądź ich najbliższych. Zgromadzono zdjęcia, mapy, spisane wspomnienia, listy osób pokrzywdzonych i dokumenty archiwalne dotyczące krytycznego okresu. Poddano oględzinom dokumenty ujawnione w drodze poszukiwań archiwalnych podjętych m.in. w Bibliotece Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie (uprzednio - Archiwum Arcybiskupa Eugeniusz Baziaka), Zakładzie Narodowym im. Ossolińskich we Wrocławiu, Archiwum Urzędu Stanu Cywilnego w Warszawie, archiwach państwowych na terenie kraju, m.in. w Przemyślu, Zamościu i Lublinie oraz czterech polskich archiwach działających w Londynie. Wykorzystano również informacje i dokumenty zgromadzone przez Stowarzyszenie Upamiętnienia Ofiar Zbrodni Ukraińskich Nacjonalistów we Wrocławiu.

Na podstawie zebranego w powyższy sposób materiału dowodowego ustalono, że członkowie nacjonalistycznych organizacji ukraińskich dopuścili się zbrodni ludobójstwa na obywatelach polskich - mieszkańcach nie mniej niż 48 miejscowości w w/w powiatach. Potwierdzono w formie procesowej nie mniej niż 272 przypadki zabójstw osób narodowości polskiej przez ukraińskich nacjonalistów oraz zgonów tychże osób, będących następstwem czynów przestępczych ukraińskich „bojców”. Sprawcy działali zgodnie z wcześniej ustalonym planem, w sposób zorganizowany, a ich celem było wyniszczenie polskiej grupy narodowej na tych terenach poprzez dokonywanie zabójstw. Efektem zaplanowanej eksterminacji ludności polskiej była znaczna ilość ofiar, które w większości pozbawiane były życia w sposób nadzwyczaj okrutny. Przykładem takich zachowań mogą być masowe, dokonane w okrutny sposób, mordy ludności polskiej we wsiach Dublany w nocy z 9 na 10 maja 1944 roku i Wołoszcza z 10 na 11 kwietnia 1944 roku, kiedy to większość ofiar spalono żywcem po uprzednim zapędzeniu ich do stodół, niektórym obcinano głowy.

Postanowieniem z 12 grudnia 2016 roku śledztwo w niniejszej sprawie umorzono wobec niewykrycia sprawców.

Śledztwo w sprawie zbrodni ludobójstwa dokonanych przez nacjonalistów ukraińskich  w latach 1939-1945 na terenie powiatów: Podhajce, Przemyślany, Brzeżany i Buczacz, woj. tarnopolskie (S 14/00/Zi).

 W toku śledztwa w zakresie powiatu Podhajce przesłuchano  świadków na okoliczności dotyczące zbrodni dokonanych w Markowej, Zawałowie, Panowicach, Małowodach, Rosochowaćcu, Szwejkowie, Hnilczach, Bokowie, Szumlanach, Tołstobabach, Sławentynie, Dobrowodach, Zawadówce i w innych miejscowościach, przy czym jednej z pierwszych zbrodni masowych dokonano po napaści Niemiec na Polskę w nocy z 18 na 19 września 1939 r. w Szumlanach, gdzie zginęło 36 mieszkańców wsi, pochowanych następnie w zbiorowej mogile. Nadto zabójstw dokonano  w dniu 17 września 1944 r. w Sławentynie, gdzie zginęło nie mniej niż 50 osób,  w dniu 6 stycznia 1945 r. w Gniłowodach  - 65 osób, w dniu 15 stycznia 1944 r. w Markowej  - około 45 osób zabitych przy użyciu noży i siekier, pochowanych następnie na miejscowym cmentarzu. Sprawcami zbrodni byli zwykle mieszkańcy wiosek na tyle oddalonych od miejsc napadu, by uniemożliwiło to identyfikację sprawców lub osoby o zamaskowanych twarzach. Niemniej zdarzały się przypadki rozpoznania sprawców napadu. Wśród  ofiar były oprócz mężczyzn, kobiety, dzieci i ludzie starsi. Liczbę mężczyzn, którzy zginęli ograniczyło powołanie wielu z nich w 1944 r. przez władze radzieckie do wojska.

Z uwagi na ekonomikę i pragmatykę  procesową, a także mając na względzie fakt podobnego działania w dużej mierze prawdopodobnie tych samych sprawców na obszarze jednej części województwa tarnopolskiego, do śledztwa tego połączono sprawę S 16/01/Zi w sprawie zbrodni ludobójstwa popełnionych przez nacjonalistów ukraińskich w latach 1939 - 1945 na obywatelach polskich - mieszkańcach powiatu Przemyślany, S 31/01/Zi w sprawie zbrodni ludobójstwa popełnionych przez nacjonalistów ukraińskich w latach 1939 - 1945 na obywatelach polskich - mieszkańcach  powiatu Buczacz, oraz S 48/01/Zi w sprawie zbrodni ludobójstwa popełnionych przez nacjonalistów ukraińskich w latach 1939 - 1945 na obywatelach polskich - mieszkańcach powiatu Brzeżany, bowiem wszystkie te śledztwa prowadzone były także w tutejszej Komisji.

W zakresie powiatu Przemyślany ustalono, że większych masowych zbrodni dokonano w miejscowościach: Hanaczów, Hanaczówka, Świrz, Ciemierzyńce, Tuczna, i inne ( w tym m. in. zabójstwa w Hanaczowie i w Hanaczówce 3 lutego 1944 r. i 9 kwietnia 1944 roku około 100 osób, zabójstwa w Białem  24 marca 1944 r. około 60 osób). Szczególnie w wyniku napadów i dokonanych zbrodni ucierpieli mieszkańcy Hanaczowa i pobliskiej Hanaczówki, bowiem w trakcie dokonanego w tej miejscowości w nocy z 3 na 4 lutego 1944 r. napadu zginęło 56 osób, spalono też znaczną część zabudowań. Mimo ataku z czterech stron licznej grupy nacjonalistów część mieszkańców wsi zdołała się ukryć w pobliskim lesie. Po  napadzie ludność polska nie opuściła Hanaczowa, nocowała natomiast w większych liczebnie grupach w kościele, w którym okna zabezpieczone zostały metalową siatką, a drzwi obite blachą, na plebanii i w szkole. Mimo to w wyniku drugiego napadu na wieś, dokonanego w dniu 9 kwietnia 1944 r. – w Święta Wielkanocne - zginęło kolejnych 40 osób, głównie tych którzy ukryli się na terenie zabudowań mieszkalnych i gospodarskich. Po tym napadzie w Hanaczowie pozostali przy życiu mieszkańcy wyjechali, pozostało około 40 osób narodowości polskiej- głównie młodych mężczyzn, którzy w maju 1944 r. również opuścili wieś.

Zgromadzony w toku śledztwa osobowy materiał dowodowy potwierdził, że w latach 1939-1945 na terenie powiatu Buczacz  nacjonaliści ukraińscy dopuścili się szeregu masowych zabójstw i innych czynów przestępnych na osobach narodowości polskiej. Do najbardziej krwawej zbrodni doszło w nocy z 5 na 6 lutego 1945 r. w Baryszu, gdzie z rąk ukraińskich nacjonalistów zginęło około 130 osób, głównie mieszkańców przysiółka Mazury. Mieszkańcy wsi, zaopatrzeni w znaczną ilość broni palnej bronili się przy jej użyciu, napastnicy w liczbie około 300 osób wrzucali natomiast do wnętrz zabudowań granaty . Gdy kryte słomą domy stawały w ogniu, a ich mieszkańcy wybiegali na zewnątrz, ginęli od strzałów z broni palnej lub ostrych narzędzi. Spaleniu uległa większość zabudowań, z wyjątkiem nielicznych domów krytych blachą. Ofiary tej zbrodni pochowane zostały po trzech dniach we wspólnej mogile. Równie brutalnych napadów nacjonaliści ukraińscy dokonali też w miejscowościach Markowa, Korościatyn, Zalesie, Poźniki, Bobulińce, Szklana Huta i innych.

W sprawie zbrodni popełnionych przez nacjonalistów ukraińskich na terenie powiatu Brzeżany ustalono, że w latach 1943-1945, dokonali oni wielu napadów i zabójstw w tym między innymi zabójstwa 70 osób w dniu 28 marca 1944 r. w Płauczy Wielkiej, 22-23 osób w dniu 3 kwietnia 1944 r. w Kuropatnikach, 46 osób w dniu 22 stycznia 1944r. w Buszczach, 9 osób w dniu 7 listopada 1944 r. w Szybalinie. Jak wynika z poczynionych ustaleń, w Kuropatnikach napastnicy wchodzili do wybranych domów i przy użyciu broni palnej zabijali mężczyzn według przygotowanej wcześniej listy. W Szybalinie napastnicy podpalili zabudowania należące do Polaków, po czym strzelali do uciekających z palących się domów ludzi. W Płauczy Wielkiej oprócz zbrodni na ludności napastnicy dokonali masowego rabunku mienia ofiar.

W sprawie przeprowadzono wiele kwerend w archiwach polskich. Dyrekcja Archiwum Służby Bezpieczeństwa we Lwowie wyraziła zgodę na zapoznanie się z dostępnym materiałem dotyczącym spraw karnych przeciwko członkom i dowódcom UPA. W wyniku przeprowadzonej tam przez historyka tutejszej Komisji kwerendy stwierdzono, że strona ukraińska udostępniła tylko wyselekcjonowaną część dokumentów archiwalnych, które jednakże są mało przydatne dla śledztw tutejszej Komisji prowadzonych w sprawach o zbrodnie ukraińskie.

Przeprowadzona w listopadzie 2015 roku kwerenda w polskich placówkach archiwalnych w Londynie pozwoliła na ujawnienie nowych faktów zbrodni nacjonalistów ukraińskich w powyższych powiatach i uzupełnienie dotychczasowej wiedzy. W kwietniu 2016 roku kwerenda ta była kontynuowana, bowiem zachodziło duże prawdopodobieństwo, że archiwa te w dalszym ciągu kryją nieznany dotychczas materiał dowodowy. Istotnie, podczas ponownej wizyty w Londynie, ujawniono, szczególnie w Instytucie Polskim i Muzeum im. Gen. Władysława Sikorskiego oraz Bibliotece Polskiej Polskiego Ośrodka Społeczno – Kulturalnego, obfity materiał dowodowy dotyczący zbrodni nacjonalistów ukraińskich popełnionych nie tylko na terenie tych czterech powiatów, ale w całej Małopolsce Wschodniej i Wołyniu.  Przeprowadzona w kwietniu i czerwcu 2017 roku, wspólnie z historykiem – specjalistą tutejszej Komisji, kwerenda w Archiwum Arcybiskupim w Krakowie w celu analizy znajdujących się tam parafialnych ksiąg zgonów na terenie parafii znajdujących się w powiatach objętych przedmiotowym śledztwem, pozwoliła na ujawnienie bardzo obszernego materiału dowodowego, dzięki któremu ustalono nowe, nieznane przedtem zbrodnie, a także w istotny sposób uzupełniono istniejący już materiał dowodowy.

Ostatecznie 16 października 2017 roku prokurator wydał postanowienie o umorzeniu śledztwa w sprawie zbrodni ludobójstwa dokonanego w okresie od września 1939 do 1946 roku na terenie powiatów buczackiego, brzeżańskiego, podhajeckiego i przemyślańskiego, województwa tarnopolskiego, na ludności polskiej w celu wyniszczenia w całości polskiej grupy narodowej przez nacjonalistów ukraińskich, w wyniku czego dokonano zabójstwa nie mniej niż 3386 osób oraz usiłowano dokonać zabójstwa nie mniej niż 41 osób wobec niewykrycia sprawców.

 Śledztwo w sprawie zbrodni ludobójstwa popełnionej w okresie od września 1939r. do października 1946r. przez nacjonalistów ukraińskich na obywatelach narodowości polskiej  – mieszkańcach byłego pow. Rawa Ruska – województwo  lwowskie oraz  Tomaszów Lubelski województwo lubelskie – tj. o przestępstwo z art. 118 §1k.k. i inne.

Na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, a w szczególności zeznań ponad 200 świadków , w tym osób bezpośrednio uczestniczących w zdarzeniach stanowiących przedmiot postępowania, oględzin materiałów archiwalnych, analizy opracowań historycznych oraz częściowo materiałów  gromadzonych przez organizacje zrzeszające osoby pokrzywdzone zbrodniami nacjonalistów ukraińskich ujawniono , że w okresie od września 1939r. do października 1946r. na terenie byłego pow. Rawa Ruska -  woj.   lwowskie oraz  pow. Tomaszów Lubelski woj. lubelskie, nacjonaliści  ukraińscy działający  w celu wyniszczenia polskiej grupy narodowej, dokonali zabójstw nie mniej niż 492 osób,  oraz usiłowali dokonać zabójstwa nie mniej niż 20 osób, a nadto spowodowali ciężki uszczerbek na zdrowiu skutkujący  zgonem 1 osoby i spowodowali ciężki uszczerbek na zdrowiu 1 osoby.

W toku śledztwa stwierdzono między innymi , że w marcu  1944r. nacjonaliści ukraińscy przeprowadzali zbrojne ataki na   miejscowość Tarnoszyn , przy czym do napadu o największym nasileniu doszło w nocy z 17 na 18 marca 1944 roku. W trakcie tych pacyfikacji napastnicy podpalali zabudowania Polaków i strzelali do pokrzywdzonych oraz zadawali uderzenia bagnetami , dokonując w ten sposób   zabójstwa nie mniej niż 97 osób.

Zbrodnie popełnione przez nacjonalistów ukraińskich miały na celu wyniszczenie polskiej grupy narodowej. Zamiar ten wynika przede wszystkim z tego , że sprawcy dokonywali zabójstw niemal wyłącznie Polaków. Pozbawiali życia nie tylko mężczyzn, ale również osoby w podeszłym wieku, kobiety i dzieci. Ukraińcy atakowali przeważnie wsie zamieszkałe przez najczęściej bezbronną ludność cywilną. Ofiary wielokrotnie umierały w męczarniach, bądź ich zgon poprzedzały okrutne formy tortur. Należy zaznaczyć , że rozmiary popełnionych zbrodni oraz brak możliwości uniknięcia kolejnych pacyfikacji, powodowały iż ludność polska opuszczała zajmowane tereny , w obawie przed kolejnymi napadami.  Zachowania sprawców wyczerpują zatem znamiona zbrodni ludobójstwa z art. 118 par. 1 k.k.

 Postanowieniem z dnia 29 września  2017r. śledztwo w niniejszej sprawie umorzono -  wobec niewykrycia sprawców, a w części – wobec stwierdzenia , że postępowanie co do tego samego czynu tej samej osoby zostało prawomocnie zakończone.

         

 

     

 

 

 

 

 

do góry